W dni, kiedy skóra jest w tak złym stanie, że trudno zmusić się tego, żeby w ogóle wstać z łóżka, warto przypomnieć sobie jedną ważną rzecz – lepszy poranek jest tylko kwestią znalezienia skutecznego preparatu działającego na już, natychmiast. Tak, to aż takie proste! Oczywiście określenie przyczyn trądziku i często wielomiesięczna kuracja w pogoni za doskonalą cerą nas nie ominą, natomiast na pewno warto zaopatrzyć się w sprawdzony, godny polecenia specyfik, po który można sięgnąć w razie awarii.

Plus – nie zaszkodzi też świadomość, że z takimi samymi dramatami mierzą się także te, którym nieodmiennie cery zazdrościmy. Chcecie znać sposób na wypryski Kylie Jenner czy Belli Hadid? Kosztuje 17 dolarów i można go kupić online. Mario Badescu Drying Lotion jest numerem jeden w łazienkowej szafce celebrytek nie bez powodu: jego receptura opiera się głównie na odblokowującym pory kwasie salicylowym i barwiącej specyfik na różowo kojącej kalaminie. Dodatkowy plus należy mu się za sposób aplikacji – bezpośrednio na wacik i dopiero na skórę, co pozwala uniknąć potencjalnego nadkażenia zmiany skórnej, co często ma miejsce gdy np. wcieramy maść palcami.

Choć obie celebrytki publikowały na swoich social mediach selfie z różowymi kropkami na twarzy po aplikacji leku, zastrzegają, że nie jest to reklama – po prostu specyfik działa i fajnie jest móc się tym podzielić z innymi.

Same także mamy w temacie problemów skórnych niemałe doświadczenie. Nasz sekret to krem Skinoren (do kupienia w aptece) – choć przeznaczony do dłuższego stosowania na całą twarz (najlepiej pod nadzorem dermatologa), genialnie radzi sobie z pojedynczymi wypryskami. Nakładany punktowo na noc –  podobnie jak Mario Badescu Drying Lotion, po który sięgają m.in. Gigi Hadid czy Kylie Jenner -  czyni cuda! A wy, macie swoje sprawdzone sposoby na pryszcze?