Piękne długie blond włosy stały się poniekąd znakiem rozpoznawczym Blake Lively. Do tego looku przyzwyczailiśmy się głównie za sprawą serialu Plotkara, który przyniósł aktorce największą popularność. Jednak w ostatnim czasie najwyraźniej Blake próbuje odciąć się od tych skojarzeń i zaczęła lekko eksperymentować z tym, co ma na głowie. Kilka tygodni temu pisaliśmy, że 30-latka postanowiła skrócić swoje luźno rozpuszczone fale i zastąpić je modnym od kilku sezonów lobem. Następnie w sieci pojawiły się zdjęcia z planu najnowszej produkcji z udziałem Blake - The Rhythm Section, na których aktorka jest wręcz nie do poznania. Bo wyciągnięte brudne ubrania i czapka na głowie to bynajmniej nie jest widok typowy dla dotychczasowych, także aktorskich poczynań Lively.

ZOBACZ TAKŻE: BLAKE LIVELY W NOWEJ ROLI JEST NIE DO POZNANIA! >>> 

I jak się okazuje, to może nie być koniec, jeżeli chodzi o zmiany w wyglądzie aktorki na potrzeby jej nowej roli. Kolejne kadry z planu produkcji donoszą bowiem, że Blake mogła totalnie zrezygnować z dłuższych włosów i pozwoliła sobie na ostre cięcie, a w dodatku przefarbowała je i to konkretnie! Czy serialowa Serena faktycznie została właśnie brunetką? Cóż, nawet po zdjęciu, jakie wrzuciła na swój Instagram, to brzmi całkiem wiarygodnie. Ale ostatecznie jest to raczej peruka, niezbędna do bardziej wiarygodnego oddania granej przez siebie postaci, czyli szpiega Stephanie Patrick. Czy jest tak, jak piszemy, dowiemy się zapewne niebawem. A sam film powstający na podstawie książki Marka Burnella o tym samym tytule do kin trafić ma dopiero w lutym 2019 roku.

ROZWIĄŻ QUIZ: JAK DOBRZE ZNASZ BLAKE LIVELY?