Miniony rok Patryk Vega niewątpliwie może zaliczyć do udanych. Jego film Botoks, który wszedł do polskich kin 29 września, odnotował najlepsze otwarcie 2017 roku i drugie najlepsze otwarcie w historii rodzimego kina od 1989 roku zaraz po innej produkcji tego reżysera, Pitbull. Niebezpieczne kobiety. W pierwszy weekend Botoks obejrzało aż ponad 711 tysięcy widzów!

Chyba o żadnym innym filmie nie mówiło się w drugiej połowie zeszłego roku w Polsce tak dużo i tak różnie. Krytycy, z małymi wyjątkami, nie pozostawili na obrazie Vegi suchej nitki, aktorzy zaangażowani w produkcję zaciekle bronili projektu, którego głównym celem było odkrycie prawdy o rodzimej służbie zdrowia, a widzowie? Liczby mówią sami za siebie - chodzili do kina. Niektórzy wychodzili z niego zachwyceni, inni zniesmaczeni, a jeszcze inni nie dotrwali do połowy. Są pewnie też tacy, którzy ostatecznie nie widzieli Botoksu, a kiedy emocje związane z nim już nieco opadły, mimo wszystko chętnie wyrobiliby sobie własne zdanie na jego temat. I będą mieli taką możliwość, gdyż kinowy hit będzie można obejrzeć w formie serialu.

ZOBACZ TEŻ: OFICJALNY ZWIASTUN FILMU „KOBIETY MAFII” >>> 

Serialowy Botoks pojawi się już 31 tycznia na platformie Showmax i „będzie rozszerzeniem wątków z filmu, a nawet czymś dużo, dużo większym”. To kolejna współpraca Vego z serwisem, dla którego reżyser nakręcił Czerwonypunkt z samym Ewanem McGregorem w obsadzie - reklamę zapowiadającą start internetowej wypożyczalni filmów i seriali. Czy będzie to kolejny sukces Vegi i absolutny hit Showmaxa? Przekonamy się już niebawem.