W historii kina wbrew pozorom niewiele jest bajek, które nie tylko odniosły oszałamiający sukces, połączyły pokolenia wyciskając łzy wzruszenia i młodszym i starszym, ale też takich które widział niemalże każdy. Znacie kogoś kto choć raz nie oglądał Króla Lwa?! Niebawem jedna z najpiękniejszych historii stworzonych przez Disney'a ma szansę ponownie przyciągnąć do kin tłumy. Jak zapowiedziała słynna wytwórnia – właśnie trwają pracę nad nową wersją tej absolutnie kultowej opowieści o miłości, rodzinie, przyjaźni, dorastaniu i dokonywaniu życiowych wyborów.

Król Lew powstanie w wersji live-action, co oznacza, że produkcja w całości zostanie stworzona za pomocą najnowocześniejszych technik komputerowych, dokładnie tak, jak Księga Dżungli z 2016 roku. I choć wszystkie postacie będą wykreowane na nowo na potrzeby filmu, obsada odpowiedzialna za dubbing jest naprawdę imponująca. Po raz kolejny, dokładnie tak jak w oryginale, Mufasa przemówi głosem Jamesa Earla Jonesa, Donald Glover wcieli się w Simbę, a jego przyjaciółka z dzieciństwa Nala i – jak się później okaże druga połówka – piękny wokal zawdzięczać będzie samej Beyoncé! Wokalistka potwierdziła tę informację na swoim fanpage'u oraz pojawiła się już na plakacie promującym przedsięwzięcie. Wiadomo, że za reżyserię obrazu odpowiedzialny będzie Jon Favreau (m.in. Iron Man oraz wspomniana Księga Dżungli). Muzykę do filmu stworzy Hans Zimmer, który za ścieżkę dźwiękową do Króla Lwa z 1994 roku otrzymał Oscara. Bajka łącznie zdobyła dwie statuetki – za muzykę oryginalną oraz za najlepszą piosenkę Can You Feel the Love Tonight.

Od momentu swojej premiery w 1994 roku, słynna produkcja zarobiła niemalże miliard dolarów i jak na tamte czasy, była niebywałym osiągnięciem w dziedzinie animacji. Także sam dubbing uznawany jest za kultowy, również w wersji polskiej. Głosów głównym bohaterom użyczyli m.in. Krzysztof Tyniec, Emilian Kamiński czy Wiktor Zborowski. Trzy lata po premierze na wielkim ekranie, „Król Lew” zadebiutował jako musical na Broadway'u, który pobił wszelkie rekordy m.in. zarabiając ponad 6 miliardów dolarów.

Pełną obsadę wraz ze zdjęciami znajdziecie w galerii powyżej!