Ponieważ od zawsze mam obsesję na punkcie paznokci, przez lata zgłębiałam temat ich pielęgnacji. Nie jest mi obcy manicure z użyciem lakierów zarówno zwykłych, jak i hybrydowych. Odkąd zaczęłam dbać o paznokcie, nauczyłam się kilku rzeczy (metodą prób i błędów), którymi postanowiłam się z Wami podzielić. Od idealnego kształtu po malowanie. Tych kilka prostych zasad oraz trików zapewni Wam zadbane i piękne paznokcie, jeżeli będziecie stosować je regularnie. W galerii znajdziecie produkty, których używam i które polecam z całego serca!

Manicure gwiazd na Instagramie - inspiracje. >>>

1. Jak uzyskać idealny kształt paznokci?

Przede wszystkim ten proces wymaga cierpliwości. Jeśli nie wiecie, jaki kształt pasuje do Waszych dłoni, eksperymentujcie. Pamiętajcie, że paznokcie „migdałki” wydłużają palce, natomiast „kwadraty” je skracają. Jeżeli zależy Wam na smukłych dłoniach, wybierzcie pierwszą opcję!

Osobiście jestem fanką lekko zaokrąglonych kwadratów. Mam długą płytkę i nie lubię zbyt długich paznokci, dlatego ten kształt jest dla mnie idealny. Według mnie jest też najbardziej funkcjonalny.

2. Jak dbać o skórki?

Skórek nie powinno się usuwać samemu, ale powierzyć to profesjonalistom. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu. Skórki przy paznokciach pełnią podobną funkcję do brwi, czyli ochronną. Nie wyglądają jednak estetycznie. Mnie irytują jak chyba nikogo innego. Nie zawsze stosuję się do zasad i wycinam skórki samodzielnie, ale staram się to robić bardzo delikatnie i nie za głęboko. Codziennie też po wieczornym prysznicu pocieram końcówką ręcznika skórki - taki zabieg stosowany regularnie zmniejsza ich narastanie. 

Staram się też co 2, 3 dni nawilżać płytkę paznokcia i skórki, aby zapobiegać ich wysuszeniu. W tym celu stosuję olejek z pestek malin lub śliwki polskiej marki Ministerstwo Dobrego Mydła.

3. Co robię, jeśli moje paznokcie się łamią?

Po pierwsze, staram się zdrowiej odżywiać, ponieważ dieta ma ogromny wpływ ma kondycję paznokci. Po drugie, odpuszczam manicure zarówno zwykły, jak i hybrydowy. Zamiast tego stosuję odżywkę tak długo, aż płytka stanie się grubsza. Moim numerem jeden jest produkt od Bielendy. Po trzecie, dopóki moja paznokcie są miękkie, obcinam je maksymalnie krótko (czasem nawet co dwa dni). Ten system jeszcze nigdy mnie nie zawiódł.

Jeżeli mam czas i możliwość, lubię robić głęboko odżywiający manicure japoński

4. Jak perfekcyjnie pomalować paznokcie?

Mimo tego, że uwielbiam pomalowane paznokcie, nie lubię tego robić i nie jestem w tym mistrzem. Idealny manicure wymaga precyzji, cierpliwości i odrobiny umiejętności. Na szczęście są produkty, które to ułatwiają. Jestem fanką lakierów Sally Hansen, ponieważ ich pędzelek jest jednocześnie gruby i precyzyjny. Pozwala na rozprowadzenie lakieru za pomocą dwóch lub trzech ruchów. Wiadomo, im mniej produktu, tym lepiej - istnieje mniejsza szansa na zrobienie smug, które wyglądają mało estetycznie. Kluczem do tego, aby produkt utrzymał się na paznokciach jak najdłużej, jest odpowiednie przygotowanie płytki, czyli jej odtłuszczenie za pomocą zmywacza lub polerki. 

5. Paznokcie to nie wszystko

Zadbane paznokcie idą w parze z wypielęgnowanymi dłońmi. Po raz kolejny powtórzę, że kluczem jest regularne używanie kremu do rąk. Jeśli chodzi o moje ulubione produkty, mogę polecić Wam te od marki L’Occitane. Warto też raz na jakiś czas zrobić sobie delikatny peeling, który usunie martwy naskórek oraz wszelkie zanieczyszczenia, na które narażone są nasze ręce.