Zagraniczne media opisują to efektem Weinsteina. Po tym, jak wiele znanych aktorek wyznało, że było ofiarami przemocy seksualnej, jakiej dopuścił się wobec nich amerykański producent, kobiety na całym świecie zdecydowały się przerwać milczenie w sprawie molestowania. W ten sposób powstała również ogólnoświatowa akcja z udostępnianiem statusu #MeToo przez pokrzywdzone kobiety. Efektem było kilka milionów postów na Facebooku i po kilkadziesiąt tysięcy na Twitterze i Instagramie.

Kilka dni temu aktorka Kristina Cohen oskarżyła Eda Westwicka, serialowego Chuck Bassa o gwałt. Opublikowała post na Facebooku, w którym dokładnie opisała okoliczności, w których miało do tego dojść. Aktor odpowiedział na zarzuty, pisząc, że jej nie zna i nigdy nie skrzywdził w ten sposób żadnej kobiety. Jego dziewczyna, Jessica Michél Serfaty również zareagowała na te doniesienia, publikując wymowny komentarz na Instagramie:

 

 

Nah, thanks mate. l ain’t havin any of that.

Post udostępniony przez Jessica Michél Serfaty (@jessicamichel) 7 Lis, 2017 o 6:27 PST

 

W ślad za Kristiną poszła Aurélie Wynn, która także oskarża 30-letniego Westwicka o gwałt. Aktorka napisała na Facebooku, że spotkała ją bardzo podobna sytuacja jak Cohen. Aurélie była na mieście ze znajomymi, m.in. z Edem, jej ówczesnym chłopakiem Markiem Sallingiem oraz współlokatorką. Po powrocie do wynajmowanego przez aktora mieszkania, Westwick ją zgwałcił. Wynn opowiedziała o tym swojemu chłopakowi, ten jednak obwinił ją o tą sytuację i zerwał z nią. Znajomi, którym także się zwierzyła poradzili jej, aby nie ujawniała tej historii. Przeczytajcie jej oświadczenie poniżej: