W minionym tygodniu Mark Wahlberg znalazł się na ustach wszystkich. Okazało się, że aktor dostał 1,5 miliona dolarów za 10 dni dogrywania scen do filmu Wszystkie pieniądze świataRidleya Scotta, podczas gdy pensja Michelle Williams wyniosła zaledwie 1000 dolarów (czyli najniższą zapłatę, jaką można otrzymać). Ponowne nagranie niektórych scen było konieczne po tym, gdy reżyser zdecydował się usunąć Kevina Spacey z filmu i zastąpić go Christopherem Plummerem. Aktor grał jedną z głównych ról, a Scott podjął decyzję w momencie, gdy produkcja była już praktycznie gotowa. Więcej o tej sytuacji przeczytacie tutaj >>> Michelle zgodziła się na minimalną stawkę za dogranie kilku scen, podczas gdy Mark i jego agenci wynegocjowali dla niego o wiele wyższą pensję. To uruchomiło dyskusję o tym, że w Hollywood wciąż istnieją rażące różnice w płacach aktorów, a równouprawnienie, także pod względem finansowym, wciąż nie istnieje. Znane osoby z branży, m.in. Jessica Chaistain, nie ukrywały swojego oburzenia zaistniałą sytuacją.

Kevin Spacey wyznał, że jest gejem! Tuż po tym, jak został oskarżony o molestowanie 14-latka >>>

Mark Wahlberg po tych wydarzeniach postanowił przekazać całą pensję w wysokości 1,5 miliona dolarów, jaką otrzymał za dogrywki do Wszystkich pieniędzy świata na fundusz Time's Up. Akcja, którą zapoczątkowała afera Weinsteina (Harvey Weinstein, amerykański producent takich filmów jak Zakochany Szekspir, Mój tydzień z Marilyn, Władca pierścieni, został oskarżony przez mnóstwo aktorek, w tym Angelinę Jolie i Gwyneth Paltrow, o molestowanie seksualne i gwałt) ruszyła niedawno i ma na celu zapobiegać seksualnemu wykorzystywaniu kobiet oraz zapewnić im finansowe wsparcie. W geście solidarności z ofiarami molestowania, wszystkie gwiazdy na gali rozdania Złotych Globów ubrały się czarno. Wahlberg w oświadczeniu na Twitterze napisał:

W ostatnich kilku dniach moja pensja za dogrywki scen do filmu Wszystkie pieniądze świata stała się głównym tematem wielu dyskusji. W stu procentach wspieram walkę o równość płac i przekazuję 1,5 miliona dolarów na fundusz Time's Up w imieniu Michelle Williams.