Brytyjczycy odliczają już dni do ślubu Meghan Markle i księcia Harry'ego, który odbędzie się już 18 maja. Ale nic dziwnego. Szacuje się, że wydarzenie to zasili budżet państwa o 500 milionów funtów! Do tego czasu narzeczeni mają jeszcze chwilę, żeby jeszcze bardziej zdobyć sympatię Anglików, zwłaszcza Meghan. Ale póki co radzi sobie świetnie w tym temacie, gdyż podczas każdego oficjalnego wyjścia witają ją prawdziwe tłumy, marzące o rozmowie z przyszłą żoną księcia czy uścisku jej dłoni.

ZOBACZ TAKŻE: Kto zostanie druhną Meghan Markle? >>> 

Dla Meghan każde pojawienie się publicznie to szansa, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. I do tej pory bez dwóch zdań jej się to udaje, także jeśli chodzi o stylizacje. Udowodniła to choćby wczoraj w Cardiff, gdzie razem z Harrym zwiedzała jeden z najstarszych zamków na Wyspach. 36-letnia aktorka tym razem postawiła na pięknie skrojony czarny płaszcz jednej z najpopularniejszych brytyjskich projektantek Stelli McCartney, również czarne spodnie marki Hiut Denim, a do tego dobrała aksamitne botki Tabithy Simmons oraz torebkę w odcieniu butelkowej zieleni brandu  DeMellier London

ZOBACZ TAKŻE: Meghan Markle znowu złamie królewską tradycję!? >>> 

Do tej pory wszyscy byli pod wrażeniem looków księżnej Kate oraz jej umiejętności łączenia ubrań od projektantów z tymi z popularnych sieciówek. Żona księcia Williama do tej pory nie zaliczyła chyba żadnej modowej wpadki, a Brytyjki chętnie inspirowały się jej zestawami. Teraz jednak zyskała mocną rywalkę, jeśli chodzi o miano królewskiej ikony stylu, którą Kate może jeszcze oficjalnie pozostać do maja. Potem ten tytuł może przejąć Meghan. A patrząc ja jej dotychczasowe dokonania, byłoby to jak najbardziej uzasadnione. A Wy co uważacie?

ZOBACZ TAKŻE: Meghan Markle ma sobowtóra?! >>>