Trzeci sezon Stranger Things będzie najbardziej dopieszczony ze wszystkich dotychczasowych. Bracia Duffer, czyli twórcy jednego z największych serialowych hitów Netflixa, zdecydowali się poświęcić na produkcję Stranger Things 3 nieco więcej czasu, niż w przypadku poprzednich odsłon. Dlatego też premiery nie należy bowiem spodziewać się wcześniej, niż w 2019 roku. Ale jest to spowodowane tylko i wyłącznie tym, że Matt i Ross Duffer znowu podnieśli sobie poprzeczkę i chcą zaoferować widzom jeszcze lepsze widowisko. O tym, czego możemy spodziewać się w trzecim sezonie Stranger Things pisaliśmy TUTAJ, ale na więcej szczegółów oraz oficjalny zwiastun będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. 

ZOBACZ TAKŻE: Jonathan i Nancy ze „Stranger Things” są parą nie tylko w serialu! >>> 

Tymczasem scenarzyści amerykańskiej edycji SNL zaproponowali własną wizję kolejnej części serialu. A do jednej z głównych ról zaprosili Natalie Portman, która pojawiła się jako prowadząca ostatniego odcinka programu. W jednym ze skeczy Portman wcieliła się w postać serialowej Jedenastki. I trzeba przyznać, że jeśli chodzi zarówno o charakteryzację, jak i samą grę, wypadła bardzo przekonująco. Oglądająca ją Millie Bobby Brown, czyli 13-letnia aktorka grająca Eleven w serialu Netflixa, musiała być pod wielkim wrażeniem. A Wy? 

Ale zwiastun 3. sezonu Stranger Things to nie jedyny udany skecz ostatniego odcina amerykańskiego SNL (w przeciwieństwie do ostatniego polskiego, który pod względem poziomu żartów znowu pozostawiał wiele do życzenia) z udziałem Natalie. Portman po raz kolejny miała okazję zagrać Jackie Kennedy, którą zagrała już w głośnym filmie w reżyserii Pablo Larraina, i za który została nominowana w zeszłym roku do Oscara. Tym razem, zdecydowanie mniej poważnie niż u Larraina, Portman wcieliła się w Jackie, by udzielić kilka rad obecnej pierwszej damie Stanów Zjednoczonych, Melanii Trump. Musicie to zobaczyć!