Ciało mamy tylko jedno, to samo od początku do końca życia. Można je ulepszać, dopracowywać, odsysać tłuszcz i zmieniać to, co niedoskonałe, ale nie da się go wymienić całkowicie. I tak wiele jest w stanie znieść ten nasz organizm. Jest cierpliwy więc pokornie przyjmuje wszystkie nocne napady głodu, zakrapiane imprezy i brak snu. Ciało się dostosowuje, jest elastyczne i chce działać na naszą korzyść, aby jak najdłużej zapewnić nam przetrwanie. Jeśli wkładasz w swoje starania uczciwą pracę to ono musi zareagować, nie ma innego wyjścia.

Jak alkohol wpływa na naszą cerę? Sprawdźcie, co robią z nią poszczególne drinki i wina! >>>

Często jednak zniechęcamy się już na samym początku, bo niektóre organizmy bywają bardziej oporne i potrzebują więcej czasu. Warunkiem jest wewnętrzna dyscyplina i świadome podejmowanie decyzji. To nie uderza z dnia na dzień, raczej przychodzi z czasem. Skłamałybyśmy mówiąc, że od zawsze wszystko o sobie wiedziałyśmy. Od czego więc zacząć pracę nad sylwetką? Od porządków w myśleniu. Większość z nas mniej więcej wie, dlaczego nasza figura wygląda tak, a nie inaczej i co można zrobić, aby to poprawić. Ale nie wystarczy wiedzieć, trzeba zmienić codzienność. Od zawsze powtarzamy, że naszym największym wrogiem jesteśmy my sami. A pokusy? Wiele z nich przestaje istnieć, gdy człowiek odpowiednio się nastawi. Dziś zdradzimy Wam jakie zmiany warto wprowadzić do swojego życia. Od zaraz! Małymi krokami można dojść do konkretnych celów, przekonaj się sama:


1. Zwiększ ilość wypijanej dziennie wody do 2,5- 3 litrów. Woda wypłukuje toksyny, podkręca metabolizm, utrzymuje skórę w dobrej kondycji.

2. Śpij przy uchylonym oknie, ale dokładnie przykryta. Organizm zużyje więcej energii, żeby utrzymać ciało w odpowiedniej temperaturze.

3. Jedz wolno, porcje nakładaj na mały talerz.

4. Zaraz po zjedzonym posiłku dokładnie umyj zęby mentolową pastą. To zdecydowanie zmniejszy ochotę na sięgnięcie po dokładkę.

5. Zrezygnuj z solenia. Sól zastąp pieprzem, czerwoną papryką lub ziołami.

6. Przed posiłkiem wypij szklankę wody z łyżeczką octu jabłkowego.

7. Do kawy zamiast cukru dodawaj cynamonu. Tłuste mleko zastąp odtłuszczonym.

8. Im większej obróbce poddasz składniki, tym większą będą miały kaloryczność i mniej składników odżywczych. Zamiast gotować brokuły czy kalafior - chrup surowe.

9. Raz w tygodniu pozwalaj sobie na żywieniowe grzeszki. Idź na deser do kawiarni, zamów drinka albo zjedz rogala z czekoladą na śniadanie. Osoby, które cały czas czegoś sobie odmawiają mają większą tendencję do wilczego głodu.

10. Zainwestuj w plastikowe pudełka i zamiast kupować obiady na mieście - noś je ze sobą.

11. Zawsze miej w domu świeże warzywa i owoce.

12. Zaplanuj posiłki, jedz o stałych porach.

13. Wykorzystuj jak najwięcej okazji do wykonania aktywności fizycznej. Zrezygnuj z korzystania z windy, wychodź częściej z psem, zgłoś się na ochotnika do wyszorowania podłóg, a w pracy zamiast wysyłać wiadomości - przejdź się na sąsiednie piętro.

14. Naucz się odróżniać zachcianki od głodu.

15. Waż się co najwyżej raz w tygodniu, lub dokonuj pomiarów centymetrem.

16. Postaw na legalne słodycze, czyli fit smakołyki samodzielnie przyrządzone. Są równie pyszne i dokładnie znasz ich skład.

17. Ziemniaki, ryż i makaron ugotuj i wstaw do lodówki na 24 godziny. Zawarta w nich skrobia przekształci się w tzw. skrobię oporną, która reguluje trawienie i działa podobnie jak błonnik, m.in. obniżając poziom glukozy we krwi.

18. Warzywa korzeniowe (ziemniaki) gotuj w mundurkach – będą smaczniejsze i zachowają więcej witamin. Po umyciu zalej je wrzątkiem lub ugotuj na parze.

19. Tuż przed podaniem sałatki dodaj posiekane zioła: koperek, natkę, miętę, bazylię, które wzbogacają smak i wspomagają trawienie.

20. Unikaj tego, co zaburza pracę twojego organizmu. Oprócz fast foodów, słodyczy, przetworzonej żywności i słodzonych napojów istnieją również inne czynniki, które w znaczący sposób wpływają na wygląd naszego ciała. Jeśli zbyt często sięgasz po alkohol i papierosy, twój organizm nie zrobi progresu, ponieważ będzie skupiony na usuwaniu toksyn i odbudowie tkanek, a nie na spalaniu. Ten sam negatywny wpływ będzie miał niedobór snu, przewlekły stres, zbyt duże przerwy między posiłkami czy odwodnienie.

Odwodnienie – 8 nietypowych objawów, których nie możesz lekceważyć >>>


WAŻNE

Pamiętaj - tkanka tłuszczowa jest potrzebna naszemu organizmowi do życia. Nawet jeśli wpadłaś na niemądry pomysł, żeby całkowicie się wysuszyć i ograniczyć poziom tkanki do minimum, twój organizm będzie robił wszystko, żeby do tego nie dopuścić. Jeśli chcesz pozbyć się oponki raz na zawsze, musisz to robić z głową. Głodówki i wyczerpujące treningi nie są tu dobrym rozwiązaniem. I pamiętaj, że zdjęcia które podziwiasz w sieci bardzo często prezentują kobiece sylwetki po cyklu sterydowym. Jeśli chcesz ten sam efekt osiągnąć w naturalny sposób, zajmie ci to wiele lat, albo w ogóle ci się nie uda, bo tego typu „forma” jest dla nas bardzo szkodliwa. Norma poziomu tkanki tłuszczowej dla kobiet po dwudziestym roku życia to mniej więcej 22-25 %, ideał sylwetki dla tej samej kobiety to 18-22%. Natomiast zawodniczki sportów sylwetkowych mają tkankę na poziomie 10 %. Sama widzisz jak dalece nierealne są te wyniki. Miej to na uwadze, gdy następnym razem zaczniesz krytykować swoje odbicie.

Zobacz także: Jak radzić sobie ze stresem? >>