Ocet jabłkowy powstający ze sfermentowanego soku z jabłek ma fantastyczne właściwości zdrowotne znane już w starożytności. I co ciekawe - nie tylko jeśli chodzi o konsumpcję. Jego dobroczynne działanie można odczuć także zanurzając się w nim!

Dowiedziono naukowo, że skutecznie obniża poziom cholesterolu, korzystnie wpływa na układ krążenia, obniża poziom cukru we krwi i tym samym wspomaga odchudzanie. Dodatkowo, jego 2% roztwór sprawdzi się jako specyfik na zapalenie ucha. Lista jego zalet nie ma końca, ale choć jest wiele produktów, po które sięgamy w kuchni przez wzgląd na ich nieocenione właściwości, nie znaczy to od razu, że zdecydowalibyśmy się traktować nimi całe ciało. Co jest więc w tym owocowym specyfiku, że mimo mało zachęcającego zapachu, włączamy go na stałe do naszej wieczornej pielęgnacyjnej rutyny?

Opatrunek na oparzenia

Ma właściwości łagodzące, wiec przyniesie ulgę podrażnionej skórze. Kąpiel z dodatkiem octu jabłkowego będzie też wybawieniem w przypadku podrażnienia spowodowanego opalaniem – pozwoli pozbyć się pokrzywki i swędzenia. Jeśli nie macie ochoty na wylegiwanie się w wannie, wystarczy potraktować podrażnioną skórę kompresem skropionym tym specyfikiem (1/4 szklanki octu + ¾ szklanki wody).

Ma właściwości antybakteryjne

A także ściągające i antyseptyczne, dlatego świetnie sprawdzi się także w przypadku niedoskonałości cery, łagodząc zaczerwienienia, lekkie stany zapalne i trudno gojące się zmiany. Dodatkowo jego silnie kwasowy odczyn pomoże  przywrócić skórze jego naturalne PH naruszone przez mające zasadowy odczyn detergenty, głownie mocno perfumowane mydła i żele pod prysznic.

Zmienia zapach skóry

A dokładnie pomaga pozbyć się nieprzyjemnego zapachu, więc będzie dobrym rozwiązaniem w przypadku nadmiernej potliwości. Kiedy nie ma czasu na dłuższą kąpiel, wystarczy przetrzeć okolice pach kompresem nasączonym octem jabłkowym. Ważna kwestia: pamiętajcie, że silny odczyn kwasowy powoduje, że aplikowany w postaci nierozcieńczonej, mógłby silnie podrażniać zwłaszcza delikatną skórę pach (podobnie jeśli chodzi o konsumpcję – nierozcieńczony uszkodziłby szkliwo zębów).

Pielęgnuje włosy

Jeśli zmagacie się z łupieżem albo przetłuszczaniem się włosów, przy najbliższej kąpieli warto tym specyfikiem potraktować też głowę. Nie ma lepszego detoksu dla skóry w tym miejscu – normalizuje się wydzielanie sebum, podrażnienia wywołane nadmiarem produktów pielęgnacyjnych zostają wyeliminowane, a kondycja włosów znacznie się poprawia.

Redukuje ból mięśni

Taka kąpiel będzie idealna po intensywnym treningu; zawartość wapnia i potasu przyniesie ulgę nadwyrężonym mięśniom (można wzmocnić działanie łagodzące dodając do szklanki ciepłej wody 2 łyżeczki octu i 1 łyżeczkę miodu i takim roztworem przecierać bolące miejsca). Choć nie ma na to dowodów naukowych, mówi się też, że pozwala zmniejszyć widoczność cellulitu.

Wybiela zęby

Po kąpieli przed umyciem zębów przepłuczcie usta roztworem octu. Jeśli wejdzie wam to w nawyk, po niedługim czasie zauważycie jego silnie wybielające działanie!