Paweł Pawlikowski, który swoją Idą nagrodzoną w 2015 roku Oscarem za najlepszy nieanglojęzyczny film, postawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Czy jego kolejny obraz również zatriumfuje na najważniejszych festiwalach filmowych i trafi do międzynarodowej dystrybucji? O tym przekonamy się już w przyszłym roku, kiedy światło dzienne ujrzy Zimna wojna.

Na początku sierpnia padł ostatni klaps na planie tej produkcji, do której zdjęcia powstawały od stycznia. Tym razem Pawlikowski, przeniesie nas do czasów stalinowskiej Polski i opowie historię dwojga ludzi, którzy nie potrafią być ze sobą i jednocześnie nie mogą bez siebie żyć. Jednym z najważniejszych elementów obrazu będzie muzyka. Widzowie usłyszą połączenie polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku. 

W rolach głównych zobaczymy Joannę Kulig, Tomasza Kota, rewelacyjną w Idzie Agatę Kuleszę, a także Borysa Szyca. Paweł Pawlikowski nie tylko stanął za kamerą, ale razem z Januszem Głowackim przygotował też scenariusz. Autorem zdjęć jest nikt inny, jak Łukasz Żal, który wraz z Ryszardem Lenczewskim za zdjęcia do Idy również zdobył nominację do Oscara. Za scenografię odpowiadają Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński, producentką Zimnej wojny jest Ewa Puszczyńska ze studia Opus Film, a dystrybutorem KINO ŚWIAT.