Nie byłoby nic dziwnego w tym, że na gali Złotych Globów wszystkie oczy zwróciły się w stronę Kendall Jenner, gdyby nie to, że za tym spojrzeniem poszła niespodziewana fala hejtu. Choć to innym oberwało się za złamanie dress codu obowiązującego tamtego wieczora, także modelka nie uniknęła krytyki. Gdyby ta było chociaż merytoryczna, albo dotyczyła czegoś, z czym można dyskutować, pewnie taka dyskusja by się wywiązała, ale że chodziło o jej wygląd, a dokładnie o cerę, która faktycznie tego wieczora była w nienajlepszym stanie, modelka skwitowała to krótko:

To nie pierwszy raz, gdy trądzik stał się jej prawdziwą zmorą. Jako nastolatka modelka pozostawała pod stałą opieką dermatologa i dopiero wielomiesięczna i wieloetapowa kuracja pomogły jej uporać się z tym defektem, choć jak wiadomo, ta choroba ma tendencje do nawrotów, a terapia tak naprawdę nigdy się nie kończy.

Choć brzmi to naprawdę pesymistycznie, w istocie nie jest aż tak źle; są pewne pielęgnacyjne zwyczaje i triki, które zmniejszają szansę na kolejny rzut trądziku w ostrej postaci, nawet jeśli mamy do czynienia, tak jak w przypadku modelki, z trądzikiem dorosłych. Jakie sztuczki dermatologa Kendall Jenner pomogły jej jako nastolatce i po jakie najpewniej sięgnęła i teraz, choć na ich efekty trzeba będzie trochę poczekać?