1. Uśmiechaj się!

Warto, bo dzięki temu zrobisz wiele dobrego dla własnego organizmu: zredukujesz stres, obniżysz ciśnienie krwi i uwolnisz endorfiny. W książce Nareszcie mam czas Tony Crabbe pisze, że jeden uśmiech stymuluje mózg na równi z dwoma tysiącami batonów czekoladowych lub otrzymaniem ponad dwudziestu tysięcy dolarów! Kiedy się uśmiechamy, jesteśmy uznawani za bardziej kompetentnych i lepiej zapamiętywani. Niektóre badania dowodzą, że osoby uśmiechające się częściej, żyją dłużej! A więc do dzieła :)
 

2. Zorganizuj się

Nic nie wyprowadza nas tak z równowagi jak rzeczy o których zapominamy. Dlatego nie chodzi nam o przeorganizowanie całego życia. Zacznij od rzeczy prostych. Na początku kup kalendarz lub notatnik i zapisuj w nim wszystko – ważne spotkania, klasówki, egzaminy, terminy płatności czy datę kiedy kończy ci się bilet miesięczny. Nie jest to trudne, a dzięki temu nic ci nie umknie.

Tutaj znajdziesz najpiękniejsze kalendarze wybrane przez naszą redakcję >>>
 

3. Wyjdź do ludzi

Wyjdź z domu i przestań obserwować wszystko i wszystkich na Facebooku czy Instagramie. Spotykaj się, wypij kawę, poplotkuj (byle w realu). I proponuj wyjścia, nie czekaj aż ktoś zrobi pierwszy krok. Inaczej swój 2018 podsumujesz w stylu hasła: „So awkward when you meet someone you've stalked and you don't know whether to play it cool or ask if they enjoyed Bali in 2012”. Spokojnie, tematów do rozmów jest wiele. Starczy ich przynajmniej na tyle godzin, ile potrafisz spędzić śledząc znajomych w ich social mediach, prawda?
 

4. Utrzymuj porządek

Nie lubisz sprzątać i generalnie najlepszym miejscem na trzymanie ubrań jest krzesło, a wszystkie niepotrzebne rzeczy lądują pod łóżkiem? Wierz nam lub nie, ale porządek ułatwia życie, pozwala się skupić, organizuje przestrzeń wokół nas, dzięki czemu wiemy, co gdzie jest i nie tracimy zbędnego czasu na poszukiwania. Systematyczne sprzątanie pomoże ci np. rozplanować i skompletować garderobę, a jeżeli będziesz co jakiś czas robić generalne czyszczenie szafy, możesz niepotrzebne rzeczy sprzedać lub oddać potrzebującym. Nadmiar przedmiotów nie jest ok. Wcale nie są nam one wszystkie niezbędne do życia, warto więc przemyśleć to i zrobić sobie wolny „przelot” w głowie i w mieszkaniu. I zadziałać.
 

5. Pomagaj

Jeżeli masz możliwości finansowe, przeznaczaj co miesiąc nawet niewielką kwotę na wsparcie internetowej zbiórki lub akcji charytatywnej. Pomagaj też w życiu codziennym, rozglądaj się czy wokół ciebie nie ma osób potrzebujących wsparcia. Nie muszą to być skrajne przypadki, znajdujące się w bardzo trudnej sytuacji, ale nawet starsza sąsiadka z drugiego piętra, której wniesiesz zakupy po schodach. Wierzymy w to, że karma wraca!
 

6. Oszczędzaj z głową

Wydaje ci się, że to najtrudniejsze z postanowień? (Widocznie nie próbujesz przejść na dietę. Żartujemy.) Przede wszystkim musisz szczerze powiedzieć sobie jedno – nie zaoszczędzisz milionów. Ale jesteś w stanie odłożyć pokaźną sumę na wakacje, wymarzone buty czy na studia. O zarządzaniu wydatkami sporo piszemy w styczniowo-lutowym numerze Glamour, ale już teraz w skrócie możemy ci podpowiedzieć, że metoda 6 słoików może okazać się strzałem w dziesiątkę. A jeżeli masz niewielkie przychody finansowe (głównie kieszonkowe od rodziców) warto postawić na biurku świnkę skarbonkę (taką bez możliwości wyjęcia z niej pieniędzy) i wrzucać tam np. wszystkie monety o nominale 5 złotych. I koniecznie postaw sobie cel na co zbierasz – w końcu zbieranie to jedno, ale największą przyjemność czerpiemy z wydawania.

5 dobrych nawyków, które pomogą Ci lepiej zarządzać swoimi pieniędzmi >>>


7. Zero diet, po prostu zadbaj o siebie

Olej wszystkie namowy koleżanek, by kupić karnet na siłownię. Wiemy, że nie cierpisz tam chodzić. Dlatego zamiast tego wybierz taką aktywność, która sprawia ci największą frajdę: zagraj w tenisa, pobiegaj, pójdź na spacer albo na basen. REGULARNY ruch to połowa sukcesu, ale bez odpowiedniego odżywiania nie zdziałasz za wiele. Nie chodzi nam jednak o restrykcyjną dietę gluten free, sugar free, lactose free i w ogóle wszystko inne free. Po prostu o siebie zadbaj, ogranicz fast foody, pij wodę zamiast słodkich napojów, zrezygnuj ze słodyczy (jeżeli jest ci ciężko możesz jeść je raz w tygodniu np. w sobotę) i uważaj na alkohol, sieje w organizmie ogromne spustoszenie. Myśl o tym, co jesz, ale nie katuj się niepotrzebnie. Kochamy cię taką, jaką jesteś i zawsze z chęcią wyskoczymy z Tobą na pizzę :)

Zobacz także: [QUIZ] Opisz nam swojego idealnego sylwestra, a powiemy ci, co czeka cię w nowym roku >>>