Są tacy aktorzy, których Xavier Dolan chciałby mieć w swoim filmie. I są tacy, którzy też chcieliby pracować z kanadyjskim reżyserem, jednym z najmłodszych (ma zaledwie 28 lat!) i w branży. Jest nią na pewno Jessica Chastain, którą ciągle możemy oglądać na ekranach polskich kin w filmie Gra o wszystko Aarona Sorkina, gdzie wciela się w postać słynnej królowej hazardu Molly Bloom. Wszystko wskazywało na to, że Dolan i Chastain w końcu spotkają się na planie filmowym, gdyż już jakiś czas temu reżyser zdradził, że 40-letnia aktorka pojawi się w jego nowej produkcji The Death and Life of John F. Donovan. Pierwszej anglojęzycznej i pierwszej z tak doborową obsadą. Oprócz Chastain Dolan zaprosił do współpracy m.in. Natalie Portman, Susan Sarandon, Kita HaringtonaKathy Bates i Jacoba Tremblaya

ZOBACZ TAKŻE: Polski aktor zagra w nowym filmie Quentina Tarantino?! >>> 

I kiedy już zaczęliśmy odliczać dni do premiery obrazu, w którym dojdzie do współpracy między Xavierem Dolanem i Jessicą Chastain, a światło dzienne ujrzał nawet plakat zwiastujący produkcję - właśnie z udziałem Chastain, okazuje się, że jednak nie będzie nam dane zobaczyć Amerykanki w nowym dziele enfant terrible światowej kinematografii. Dolan zdecydował się wyciąć wszystkie sceny z udziałem Jessiki, która w The Death and Life of John F. Donovan zagrać miała postać Moiry, dziennikarski tabloidu, która postanawia ujawnić światu fakt, że jeden z hollywoodzkich gwiazdorów (Kit Harington) koresponduje z jedenastoletnim chłopcem (Tremblay). Skąd taka decyzja młodego reżysera?

ZOBACZ TAKŻE: Jessica Chastain wyszła za mąż >>> 

Dolan swoją decyzję postanowił wytłumaczyć na swoim Instagramie, by uniknąć wszelkich niepotrzebnych hipotez. 28-latek podkreśli, że podjęte przez niego kroki bynajmniej nie miały związku z samą Chastain, którą nadal uwielbia i szanuje, czy ze stylem jej pracy. Chodziło tylko i wyłącznie o to, że w trakcie montażu okazało się, że film jest po prostu za długi i trzeba będzie go skrócić, rezygnując z pewnych wątków. Stanęło na tym z udziałem Jessiki, gdyż zdaniem Xaviera grana przez nią postać najmniej pasowała do całej historii. Aktorka oczywiście również odniosła się do całej sytuacji i poinformowała również za pomocą swojego instagramowego konta, że o decyzji reżysera nie dowiedziała się z sieci, ciągle go uwielbia i podziwia, mając nadzieje na wiele innych wspólnych projektów w przyszłości. 

ZOBACZ TAKŻE: „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri” - ten film trzeba obejrzeć! Kiedy polska premiera? >>> 

Co ciekawe, gdyby Dolan nie zrezygnował jednak z postaci granej przez Jessicę Chastain, film The Death and Life of John F. Donovan trwałby aż cztery godziny! Dla prawdziwego fana twórczości Kanadyjczyka byłaby to z pewnością prawdziwa uczta, dla tradycyjnego widza - może niekoniecznie. Tak czy inaczej, wielka szkoda, że to akurat Chastian zabraknie w tej produkcji, bo to zdecydowanie jedna z najciekawszych obecnie aktorek w Hollywood, co potwierdziła już jakiś czas temu genialnym występem w Służących, a ostatnio we wspomnianej wyżej Grze o wszystko. Macie podobne odczucia?