W 2015 roku otrzymała statuetkę Kobieta Roku Glamour w kategorii "Talent Roku" i już wtedy wszyscy doskonale wiedzieli, że młodziutka Polka ma ogromne szanse zaistnieć na światowej arenie modelingu. Julia Banaś w tamtym momencie mogła się pochwalić pierwszymi sukcesami, między innymi sesją dla magazynu "Vogue", współpracę z Gucci, Emporio Armani, Custo Barcelona, Johnem Galliano i Carven.

W ciągu tych dwóch lat do worka z międzynarodowymi osiągnięciami polska modelka dorzuciła kolejne. Udział w pokazie Miu Miu na sezon jesień-zima 2016, w kampanii Marca Jacobsa jesień 2016, w globalnej kampanii hiszpańskiej marki Zara na sezon jesień-zima 2016, a przede wszystkim Karl Lagerfeld zaprosił ją wzięcia udziału w pokazie Fendi Couture wiosna-lato 2017.

W miniony weekend (14 stycznia) w Mediolanie podczas męskiego tygodnia mody Jeremy Scott zaprezentował w jednym pokazie kombinacje męskiej kolekcji "Fall 2017" i damskiej "Pre-Fall 2017". Jedną z kobiecych sylwetek prezentowała właśnie Julia Banaś. 

Dyrektor kreatywny Moschino w najnowszej kolekcji nawiązał do sytuacji współczesnego świata i Stanów Zjednoczonych, który jak sam podkreślił jest w bardzo złej kondycji. 

"Mój kraj jest w bardzo złej kondycji. Jeżeli mój kraj jest w złej kondycji, to cały świat także w niej tkwi. Musimy walczyć o wszystko, w co wierzymy. To chciałem wyrazić w najnowszej kolekcji" - skomentował Jeremy Scott.

WSZYSTKIE SYLWETKI Z POKAZU MOSCHINO JESIEŃ 2017 PODCZAS POKAZU W MEDIOLANIE >>>