1. Kajdany

Mocna biżuteria z efektem WOW. Takie bransolety regularnie wracają na wybiegi. A co najlepsze identyczne jak w pokazach Balmain czy Celine znajdziesz w sieciówkach. W tym sezonie rządzą albo bardzo szerokie solo, albo cienkie ażurowe noszone w tandemie. Obroże to luksus dla łabędzich szyj i są bardziej wymagające stylizacyjnie. Jeśli nie jesteś do nich przyzwyczajona zostań przy ozdobach na ręce. Chcesz być bardziej fashion? Noś dwie podobne na obu nadgarstkach.

2. Aviatory

Klasyk wśród okularów. Mogą być lustrzane z wyrazistą, metalową poprzeczką na linii brwi, albo przyciemniane z lekko skośnymi szkłami. W tym sezonie powinny mieć srebrne oprawki i zauszniki. Trudno dobrać odpowiedni model do kształtu twarzy, ale jeśli się uda będziesz je nosić latami. Pasują zarówno do stylu retro, jak i supernowoczesnego minimalizmu.

3. Minitorebka retro

Może być ozdobna i miniaturowa jak breloczek, alboprzypominać kuferek w stylu vintage. Klucz to rozmiar XS. Małe torebki nosimy w dłoni, nawet jeśli mają długi pasek czy łańcuszek. W kolorach rządzą radosne barwy- róż, pomarańcz i błękit. Romantyczkom przypadną do gustu te z kwiatowymi aplikacjami, a rockmankom te z metalowymi suwakami i nitami. Dla każdego coś dobrego.

4. Buty i torebki z frędzlami

O frędzlach mówi się już od kilku sezonów. Widać je na wybiegach, a na street fashion rządzą niepodzielnie. Dziewczyny noszą zamszowe spódnice, skórzane kurtki, japońskie kimona- wszystko, byle tylko z frędzlami. Uwielbiamy je, bo są bardzo efektowne- bosko się ruszają! Torba z frędzlami, albo fajne westernowe botki możesz nosić przez cały rok. Nie tylko na plenerowe koncerty.

5. Buty na słupku

Koniec z chwiejnymiszpilkami. Na wybiegach królują stabilne buty na niezbyt wysokim, grubym słupku. Styl i fason wybierz sama, w zależności od upodobań. Pokochaj wygodę bez rezygnacji z długich nóg. Jeśli kochasz przewrotny styl Prady, noś do nich dziewczęce, słodkie skarpetki. Nawet do tych z odkrytymi palcami.

6. Retrookulary z lat 60.

Hit z wybiegów to muchy w bursztynowych oprawkach, ale możesz wybrać też pastelowe nerdy albo klasyczne lenonki. Ważne żeby wyglądały jak z lat 60. czy 70. Są megastylowe! Jeśli Twoja babcia jest typem zbieraczki, na pewno ma w domu kilka par, za które teraz musiałabyś zapłacić majątek. Jeśli nie, nic nie stoi na przeszkodzie. Podobne okulary możesz kupić już od 10 złotych w sieciówkach i sklepach z akcesoriami.

7. Platformy

Niby masywne, ale lekkie. Praktyczne sandały, oksfordy, czy sneakersy na platformie dodadzą Ci centymetrów i będą superwygodne. Przecież chodzi się w nich, tak samo jak w płaskich butach. Te o prostej formie i kolorystyce będą pasować do dżinsów, sukienek w stylu boho i męskich garniturów. Sznurowanie na kostce jest bardzo sexy, ale uważaj. Bardzo skraca nogę, efekt będzie lepszy jeśli wybierzesz takie z rzemykiem w kolorze skóry.

8. Szerokie paski

Warto w taki zainwestować, chociażby dlatego, że w następnym sezonie będą jeszcze modniejsze. Szeroki pasek zapięty w najwęższym miejscu talii podkreśli kobiecą sylwetkę. Dziewczyny z figurą jabłka powinny się go wystrzegać jak ognia, ale dla reszty są więcej niż odpowiednie. Najbardziej hot są te kolorowe, lakierowane i graficzne. Ozdobna , geometryczna klamra mile widziana.

9. Sznurek w talii

Takie powinny być wszystkie trendy! Taki pasek możesz zrobić sama. Z samotnej sznurówki, paska materiału czy apaszki. W dodatku to numer jeden na liście najgorętszych pozycji sezonu wiosna-lato 2015. Pojawił się znikąd i opanował wybiegi. Możesz wiązać go jak pas karate, na słodką kokardkę, albo jak mnich. W zależności od stylizacji. Efekt? Zaznaczona talia i aktualny look. Wiadomo, że wiesz co w trawie piszczy.

10. Torby-worki

Skórzane, materiałowe, siatkowe. Torby-worki nosimy latem nie tylko na plażę i zakupy. Postaw na te kolorowe, ściskane sznurkiem, na długim pasku. Latem nosi się je w dłoni, ale nie dajmy się zwariować. Niech będzie pojemna i z miękkiego materiału. Hitem są zamszowe. Unikaj eko skór słabej jakości. Przy takim fasonie szybko pojawią się przetarcia i pęknięcia.

tekst: kamila wagner