1. Dowiedz się, jak powstają ubrania, od których uginają się półki w sklepach. Jest mnóstwo blogów (How to Wear Fair, Slow Fix Blog, Eko. Paulina Górska), podcastów (Muda Talks), książek („Etyka w modzie, czyli CSR...”, „Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo”), lmów („The True Cost”), z których się dowiesz, jakie są społeczne i środowiskowe koszty fast fashion. To ważny punkt, jeśli chcesz dokonać zmian– ta wiedza będzie cię do nich motywować.

2. Zajrzyj do swojej szafy i zastanów się, czy naprawdę potrzebujesz czegoś nowego. Wiem, że zazwyczaj nie mamy się w co ubrać, ale założę się, że z niejednej szafy się wysypuje, a nadmiar nam szkodzi. Jest takie powiedzenie: „najbardziej przyjazne środowisku ubrania to te, które masz już w swojej sza e” – spróbuj wprowadzić to powiedzenie w życie.

3. Znajdź swój styl i komponuj swoją szafę zgodnie z nim. Wówczas ubrania będą służyły ci bardzo długo. Nie ulegaj trendom – to pułapka, bo trendy zmieniają się bardzo szybko. W każdym sezonie dowiesz się, że musisz zmienić garderobę, bo modne są już zupełnie inne fasony, kolory i w tych sprzed kilku miesięcy już nie wyglądasz atrakcyjnie. Bądź pewna,
że za pół roku usłyszysz to samo.

4. Nie wyrzucaj. W skali światowej wyrzucamy ubrania za równowartość 460 mld dolarów, a według szacunków 3/5 odzieży tra a na wysypiska śmieci, zanim minie rok od ich wyprodukowania. W skali świata co sekundę wyrzucamy ciężarówkę ubrań, a w ciągu doby moglibyśmy zapełnić nimi 1,5 budynku Empire State Building. Jeśli już musisz mieć coś nowego, niech to będzie coś, co jesteś w stanie nosić przez długi czas. Dzięki temu zaoszczędzisz pieniądze i mnóstwo zasobów naturalnych.

5. Wymieniaj, kupuj używane – dziś to o wiele łatwiejsze niż kiedyś. Moda na second handy nabiera rozpędu. Widać to nie tylko po rosnących jak grzyby po deszczu sklepach vintage, aplikacjach wspierających wymianę lub odsprzedawa- nie ubrań (LESS), ale też po wartości rynku second hand, która rośnie z roku na rok. Zgodnie z prognozami w ciągu dekady rynek odzieży używanej ma być wart więcej niż rynek fast fashion.

6. Naprawiaj, przerabiaj, szyj u lokalnych rzemieślników – to może być ekscytujące doświadczenie. Tworząc nowe ze starego, wpiszesz się w coraz bardziej modną ideę circular fashion, zgodnie z którą modne rzeczy mogą powstać z tego, co nie jest nam już potrzebne.

7. Bądź aktywnym konsumentem – nie zgadzaj się na niską jakość ubrań, interesuj się marką, którą lubisz, pytaj o łańcuch dostaw, bierz udział w akcjach konsumenckich, takich jak np. #whomade- myclothes, organizowana przez Fashion Revolution.

8. Kupuj u małych, lokalnych marek, którym przyświeca idea ekologicznego i etycznego powstawania produktu. Po pierwsze, często produkują one ubrania z naturalnych tkanin, a te są zdrowe i dobre dla twojego ciała i samopoczucia. Po drugie, są szyte w ograniczonej liczbie i dystrybuowane lokalnie, co nie generuje emisji gazów cieplarnianych w takiej skali jak w przypadku ubrań produkowanych masowo i docierających do nas z drugiego końca świata. Marki te tworzą nową wartość na rynku, swoimi zakupami możesz zatem wspierać ich rozwój, co z kolei wpływa na dokonujące się zmiany w strategiach globalnych marek. Po prostu coraz bardziej muszą się one liczyć z konkurencją.

9. Zainteresuj się slow fashion: wśród ludzi znajdziesz najwięcej inspiracji na ekoszafę oraz wsparcie.

10. Ostatnie, ale jedno z ważniejszych: staraj się, ale rób tyle, ile możesz. Nie obwiniaj się, jeśli nie jesteś w stanie być tak eko, jak chciałabyś być. Duża odpowiedzialność za stan planety leży jednak na barkach korporacji. 

Partnerem cyklu jest Santander Bank Polska