Niewiele jest momentów w życiu kobiety równie wyjątkowych, co ciąża i to pod każdym względem. Poza trudnymi do opisania emocjami, które potrafi zrozumieć chyba tylko druga mama, są też te całkiem nieoczekiwane i dla niektórych nieprzyjemne strony tego stanu. Rzadko kiedy w takim jak wówczas stopniu tracimy poczucie równowagi i neutralny, niczym nie zmącony ogląd rzeczywistości. Nie każda z nas tego doświadczy, ale wpływ hormonów potrafi spowodować, że staniemy się niezwykle wrażliwe, a słowa padające z ust bliskich nawet w najlepszej wierze, możemy potraktować całkiem opacznie, niezgodnie z intencją, z jaka zostały wypowiedziane. Co więcej – mamy do tego prawo!

Zara wypuściła kolekcję dla przyszłych mam! Marka proponuje ubrania ciążowe, które będziecie chciały nosić bez względu na to, czy spodziewacie się dziecka

Kobieta w ciąży – czego nie powinno się mówić kobiecie spodziewającej się dziecka

Ale niezależnie od tego, w jakim stopniu hormony wpływają na nasze samopoczucie, nie przestajemy być tymi samymi kobietami, co zawsze. Z własną wrażliwością, temperamentem i humorami, a także prawem do tego, bardziej niż kiedykolwiek czuć się i wyglądać tak, jak same tego chcemy i schlebiać przede wszystkim własnym zachciankom i humorom. Choć raz niech to otoczenie pilnuje się i baczy na język!

Dlatego podpowiadamy, czego absolutnie nie powinniście mówić kobietom w ciąży, choćby te słowa padały z waszych ust całkiem niewinnie i w dobrej wierze.

Kobieta w ciąży – nie mówcie jej, że przytyła

Tak, to chyba najbardziej denerwująca uwaga. To oczywista sprawa, że przybiera się na wadze i żadna z nas nie jest z tego specjalnie dumna. Niewielu udaje się utrzymać celebryckie 10 kilo na plusie, które znika jak ręką odjął tydzień po porodzie. Dla większości zatrzymanie wody w organizmie i wyjątkowa słabość do słodyczy robią swoje – i dobrze. To tylko i wyłącznie sprawa przyszłych mam. I naprawdę nie trzeba im o tym przypominać.

Kobieta w ciąży – nie pytajcie, dlaczego jeszcze nie urodziła

Jak by to od niej zależało, zrobiłaby to dobre parę miesięcy temu. Ale skoro ma rozwiązanie jeszcze przed sobą, nawet jeśli jest już po terminie, jedno jest pewne: na 100% nie ma ochoty kolejnej osobie się z tego tłumaczyć. Jak się w tej chwili czuje? Ociężała, zestresowana zbliżającym się porodem, wściekła, że wciąż ma to przed sobą i na granicy szaleństwa z powodu tego, że nie da się tego wszystkiego ukryć. Lepiej zapytać ją o to, na co dałaby się wyciągnąć do kina. Lista może być długa!

Kobieta w ciąży – nie opowiadajcie o strasznych doświadczeniach innych kobiet

Jak to jest, że czasem najlepsza przyjaciółka w najlepszej wierze i powodowana najczystszymi pobudkami potrafi drugiej wyrządzić największą krzywdę? Nie ma chyba większego koszmaru, niż wysłuchiwanie strasznych porodowych historii, które przytrafiły się nie wiadomo komu, a podawane z ust do ust dawno zatraciły pierwotną formę. A właściwie to nawet nie wiadomo, czy wydarzyły się naprawdę. Taka sytuacja ma dwa możliwe rozwiązania – przestraszona ciężarna albo rzuca się w odmęty internetu, gdzie znajdzie jeszcze gorsze scenariusze i skończy się to łzami i przekleństwami (ewentualnie czymś słodkim na pociechę), albo zestresowana do granic możliwości zdecyduje się na cesarkę, odmawiając sobie tym samym jednego z najpiękniejszych doświadczeń w życiu. Jedno i drugie niewarte stresu.

Kobieta w ciąży – nie mówcie, że powinna już pójść na urlop

Decyzja, kiedy czas zwolnic i skupić się tylko na sobie i mającym przyjść na świat dziecku należy tylko i wyłącznie do przyszłej mamy. O ile wszystko jest w porządku, a ciężarna ma siłę i chęć pracować, nikomu nic do tego. Zwłaszcza w przypadku pierwszego dziecka warto dać kobietę wolną rękę i pełnie swobody w decydowaniu o tym, co dla niej najlepsze (w przeszłości ze względu na malucha, którego ma już w domu i związane z nim obowiązki i wynikające z nich zmęczenie może zechcieć pójść na urlop macierzyński wcześniej).

Kobieta w ciąży – nie przekonujcie jej do cesarki

To coraz częstszy, a bardzo szkodliwy trend. Cesarka to zabieg medyczny, po który powinno się sięgać tylko ze wskazań lekarza, który może mieć poważne komplikacje i powoduje, że dochodzi się do siebie znacznie dłużej, niż po naturalnym porodzie. W kwestii tego, na jaki poród się zdecydować, od wieków nic się nie zmieniło. Natura wymyśliła to tak, że nasze ciało po prostu wie, jak to zrobić. Wszystko, co leży po naszej stronie, to pełne zaufanie mu i przyzwolenie na to, by robiło swoje. Każda z nas, która rodziła naturalnie przyzna, że jest do doświadczenie nieporównywalne z żadnym innym! Poza samym – najsłodszym na świecie – powitaniem, to poczucie siły i sprawczości zostaje w naszych głowach na dłużej!

Kobieta w ciąży – nie straszcie, że wszystko się zmieni

Każda decyzja pociąga za sobą zmiany. Owszem, pewne doświadczenia są uniwersalne, ale po co kreślić przed kimś czarne scenariusze, skoro i bez nich będzie musiał sprostać nowym wyzwaniom? Dużo, żeby nie powiedzieć wszystko, zależy od nas samych – nastawienia i tego jak patrzymy na życie. I tego się trzymajmy, zwłaszcza że zmiany związane z pojawieniem się dziecka na świecie to te na lepsze!

Kobieta w ciąży – nie pytajcie, czy możecie dotknąć brzucha

To nadal jej ciało! Wyobraźcie sobie, że dajecie się dotknąć każdej napotkanej osobie – o ile jest to zgodnie z waszymi upodobaniami i granicami – w porządku. Ale najczęściej to niemiłe nadużycie, na które kobiety w ciąży przymykają oko, bo jest im niezręcznie odmówić. Dlatego uszanujmy to i odpuśćmy sobie taką wymuszoną, bądź co bądź, bliskość.

Kobieta w ciąży – co powinna, a czego nie powinna jeść

Kobieta, która spodziewa się dziecka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co może, a czego nie powinna jeść. W ogóle nie wiedzieć czemu, gdy tylko pojawia się na horyzoncie kobieta w ciąży, wiele osób opanowuje trudne do wytłumaczenia poczucie, że powinni dawać jej wszelkiego rodzaju rady i rozliczać z tego, jak dba o siebie i dziecko. Zanim sami się o to pokusicie, ugryźcie się w język.

Kobieta w ciąży – nie pytajcie, dlaczego nie karmisz piersią

Tak, karmienie piersią to najlepszy sposób żywienia niemowlęcia. Ale jeśli świeżo upieczona mama się na to zdecydowała, to albo miała bardzo ważny powód, za którym stały przesłanki medyczne, albo – miała prawo zadecydować, że po prostu nie chce. I jeszcze jedno – skoro tak wybrała, to są raczej nikłe szanse, że za waszą namową zmieni swoją decyzję.

Kobieta w ciąży – nie mówicie: wreszcie się zdecydowaliście

Skoro para późno zdecydowała się na dziecko, to albo nie mogła zrealizować tego planu wcześniej, albo nie chciała. Każda z tych opcji w zasadzie ucina dalsze dyskusje, bo drążenie tematu jest nietaktowne i byłoby sporym nadużyciem. Gdyby młoda mama chciała podzielić się powodami swojej decyzji, na pewno by to zrobiła. Jeśli to nie nastąpiło, lepiej zbyć to milczeniem. 

Wiedzieliście, że ten popularny lek może spowodować zajście w ciążę?