1. Rekordowa liczba zdjęć dziennie

Dziennie robionych jest ponad 2,4 miliarda różnych zdjęć. Dla porównania, w 1960 r. powstawało ok. 3 mld zdjęć… w ciągu roku. Co więcej, dziś co kilka minut robionych jest więcej zdjęć, niż w całym XIX wieku!

2. Kto wymyślił selfie?

Nie była to Kim Kardashian, ale zupełnie anonimowy chłopak z Australii. Nathan Hope na 21. urodzinach kolegi przesadził z alkoholem, potknął się na schodach i wybił sobie zęby. Parę dni później, 13 września 2002 roku, szukał na forum internetowym porad, czy liżąc swoje wargi sprawi, że szybciej się zagoją. Właśnie w tym wpisie ze zdjęciem miało po raz pierwszy paść to słowo: „Przepraszam za kadr, ale to było selfie”. Po ogłoszeniu słowa „selfie” słowem roku 2013, australijski dziennik ABC postanowił znaleźć jego prekursora, prosząc czytelników o kontakt. Udało się! – Trudno mówić o tym, że wymyśliłem to słowo. To było charakterystyczne dla naszego slangu w tamtym czasie, właśnie tak mówiliśmy na zdjęcie zrobione samemu sobie – nieśmiało mówił Hope.

3. Zasada trzech zdjęć.

To wymyślona (i sprawdzona!) przez Kim Kardashian zasada, że nie powinno się wrzucać więcej niż trzech zdjęć z jednej lokalizacji. – Kiedy myśleliśmy, jak przedstawić Kim Kardashian, szybko stało się jasne, że musi ona cykać selfie – tłumaczy Nicole Fenner z muzeum Madame Tussauds w Londynie. - By zwiększyć efekt kosztującej 150 tys. funtów figury woskowej (ok. 880 tys. zł), zastosowaliśmy układ Kim Kardashian według „zasady 3 zdjęć” - wyjaśnia. Woskowa postać Kim stoi na tle ekranów, które wyświetlają rozmaite tła - od widoku Paryża po wnętrze mieszkania.

4. Zakaz używania selfie sticków 

Selfie stick, czyli kijek z uchwytem na smartfona to popularne urządzenie pozwalające wykonywać zdjęcia w szerszym planie niż przy zwykłym selfie. Są jednak miejsca, które zabraniają używania tego gadżetu ze względu na bezpieczeństwo. Z selfie stickiem nie wejdziemy już do Disnaylandu po incydencie w kalifornijskim parku rozrywki. Konieczne było tam zatrzymanie kolejki na ponad godzinę, po tym jak jeden z pasażerów szybkiej kolejki próbował zrobić sobie selfie i... upuścił metalowe urządzenie z ogromnej wysokości.

5. 12 osób, 3,3 mln udostępnień

To liczby opisujące jedno z najsłynniejszych selfie w historii. Mowa o zdjęciu z ubiegłorocznej gali rozdania Oscarów. Na zdjęciu pojawili się: prowadząca galę Ellen DeGeneres oraz aktorzy - Jared Leto, Jennifer Lawrence, Channing Tatum, Meryl Streep, Julia Roberts, Kevin Spacey, Brad Pitt, Angelina Jolie, Lupita Nyong'o i jej brat Peter. Umieszczone na Twitterze selfie udostępniono ponad 3,3 mln razy, co dało mu tytuł najczęściej share'owanego zdjęcia w historii.

6. 70 proc. zdjęć

– Według najnowszych szacunków, około 70 proc. zdjęć profilowych na naszym portalu to właśnie selfie – mówi Clara Bizien z francuskiego portalu ZaadoptujFaceta.pl, który ma 10 mln użytkowników. Dlaczego to właśnie ta forma najbardziej nas pociąga? – Wynika to w dużej mierze z chęci pokazywania się i kontrolowania swojego wizerunku – twierdzi psycholog Agnieszka Adamczyk-Musiał z pracowni psychologicznej Uśmiech Dziecka. – Zdjęcia możemy bowiem modyfikować, pokazując się w nieco lepszym wydaniu – dodaje.

7. Scrabble akceptuje "selfie"

Scrabble, najpopularniejsza gra planszowa, dozwoliła używanie słowa „selfie” dopiero rok temu, w sierpniu 2014! Obecnie „selfie” jest 4. najpopularniejszym słowem na świecie, zaś dwa lata temu wybrane było słowem roku wg słownika Oxford.

8. Dobre selfie, dobry humor

Badania Uniwersytetu Birminghamskiego, za którymi stoi dr David Houghton, pokazują, że 65 proc. młodych osób uważa, że ich selfie w social mediach pomagają im wzmocnić swoją pewności siebie. Dla 40 proc. ważne jest też „prezentowanie światu swojej najlepszej twarzy”.

9. Pierwsze selfie

Pierwszych selfie można dopatrywać się w autoportretach malowanych już w XIV w p.n.e. Upowszechnione zostały w średniowieczu. Vincent van Gogh między 1886 a 1889 namalował aż 37 autoportretów. Jeśli chodzi o auto-fotografię, pionierem był chemik Robert Cornelius w 1839 roku. Przez minutę bez ruchu pozował przed jodowaną, srebrną tabliczką, w międzyczasie szybko wymieniając obiektyw. Na początku XX w. popularne wśród arystokracji było robienie sobie zdjęć z lustra. Wielka księżna Anastazja Nikołajewna Romanowa, najmłodsza córka cara Mikołaja II i Aleksandry Fiodorowny, tak wspominała taką fotografię: „Zrobiłam sobie zdjęcie patrząc w lustro. Było naprawdę ciężko, gdyż moje ręce całe drżały!”. Nic dziwnego – Romanowna musiała przez pewien czas utrzymać aparat ważący ok. 2 kg.

10. Selfie z kosmosu

Selfie dotarło nawet do kosmosu, ale stało się to znacznie wcześniej niż sądzicie. Pierwsze zdjęcie tego typu wykonał astronauta NASA Buzz Adrin podczas swojej podróży kosmicznej w 1966 roku!