Zanim pobiegniesz głosować na ulubieńców, uprzedzam, że to starcie rozgrywa się wyłącznie między filmami już wcześniej nagradzanymi przez Polską Akademię Filmową. Można wybierać wyłącznie spośród tytułów, które zdobyły statuetkę Orła w kategorii Najlepszy Film w latach 1999-2017. Plebiscyt na polski film dwudziestolecia jest więc świetną okazją do wglądu w tendencyjne wybory akademii.

ZOBACZ  TAKŻE: Oscary 2018: gdzie obejrzeć transmisję na żywo?

Co się podobało do tej pory? Katyń, Wołyń, patologia. Bez zaskoczeń. Wojciech Smarzowski rozbił bank i w plebiscycie pojawiły się aż trzy jego filmy, w tym kultowe już Wesele. Goni go Małgorzata Szumowska z dwoma filmami – w konkursie znalazły się jej 33 sceny z życia i Body / Ciało. Nie mogło też oczywiście zabraknąć nagrodzonej Oscarem Idy Pawła Pawlikowskiego. Jest coś od Wajdy, jest coś od Polańskiego, jest coś od Skolimowskiego. Bogowie Łukasza Palkowskiego, chyba najbardziej komercyjna produkcja ze wszystkich kiedykolwiek nagrodzonych przez akademię. A do tego tak cudownie daleka od przewidywalnego mroku krajowego kina z domniemanymi ambicjami (bo albo wojna, albo bieda). Głosowanie publiczności odbywa się na stronie plebiscyt-orly.pl.

ZOBACZ TAKŻE: Sztuka kochania z milionem widzów na koncie!

Przy okazji ogłoszono również nominacje do Orłów 2018. Nagrody zostaną wręczone 26 marca, ale już można założyć, że w kategorii Najlepszy Film Cicha Noc (reż. Paweł Domalewski) przegra z Pokotem (reż. Agnieszka Holland i Kasia Adamik). Żeby nie było, że nie uprzedzałam.