Codziennie wstaję między 5 rano a 8:30... Szaleństwo, wiem (śmiech), ale po przeczytaniu książki „Fenomen Poranka” nie umiem już spać dłużej. Mam wrażenie, że tracę dzień, a uwierzcie mi, że spanie to jedna z moich ulubionych czynności ;).

Pierwsza rzecz, którą robię rano – przez 10 min płuczę usta olejem sezamowym lub kokosowym (ekologicznym, tłoczonym na zimno), potem myję zęby i zakładam kontakty.

Moja poranna pielęgnacja zaczyna się od przemycia buzi mydłem pokrzywowym mojej ulubionej polskiej marki Purite. Potem psikam sobie ją ich tonerem, następnie nakładam na twarz krem z filtrem marki Derma lub Aesop.

Wolę ćwiczyć rano, bo... poranna joga nakręca mnie na cały dzień. Joga rano jest najlepsza na świecie (zwłaszcza na czczo), pobudza soki trawienne, rozciąga całe ciało, przygotowuje cię na cały dzień.

Żeby mieć dobry dzień muszę... oczywiście zacząć go od jogi :). Po porannej pielęgnacji piję wodę, zakładam leginsy i top, rozwijam matę i przez 1,5 godziny robię moją codzienną praktykę jogi, popijając przy tym zakwas z buraka roboty mojej Mamy (mam problemy z żelazem). Następnie robię 5 minut medytacji w całkowitej ciszy, wyprowadzam Wieśkę i zasiadam do śniadania.

Na śniadanie najbardziej lubię jeść... owsiankę (najlepiej bezglutenową), na mleku roślinnym z dużą ilością sezonowych owoców... i łyżką masła z nerkowców ;)

Jeżeli nie mam rano włochatej dupy pod ręką, to jestem zdezorientowana. Chodzi oczywiście o naszą suczkę Wiesię, która ma w zwyczaju każdego ranka rozpychać się na łóżku (śmiech).

Najchętniej ubieram się w... to zależy, ale chyba będą to dresy i leginsy. Jestem typem dziewczyny, która najbardziej na świecie ceni sobie wygodę.

W uzyskaniu dobrego nastroju zawsze pomaga mi... zdecydowanie muzyka, mąż, przyjaciółki, pies. Ale ja generalnie mam w życiu dobry nastrój (śmiech).

Jestem w trakcie remontu, więc.... dużo dzwonię (śmiech). Chyba najczęściej do Pana Grzegorza stolarza oraz naszej architekt Joanny Kulczyńskiej :).

Inspiracji do wystroju mieszkania szukam w... to jest wspólna burza mózgów, ale muszę przyznać, że połączenie mojego szalonego hippie stylu z eleganckim sznytem Andrzeja daje na razie bardzo fajne wyniki. Oczywiście Joanna (nasza architekt) przesiewa nasze pomysły przez sito i przemyca też swoje rozwiązania. Zrobiło się z nas fajne remontowe trio (śmiech).

Gdy spotkam się z przyjaciółmi idziemy do... nie mamy stałego miejsca gdzie się spotykamy, raz jest to Charlotte przy Placu Zbawiciela, raz mieszkanie jednej z nas, a za parę dni spotykamy się w Reginie.

Kawę najchętniej piję w... Nie piję kawy od ponad pół roku! Zamieniłam ją na Inkę :).

Lunch lubię jeść w... ŻYWEJ KUCHNI (zawsze mają dwie opcje vegan i z rybą) uwielbiam te knajpę i jej właścicieli. a jeżeli jestem w domu najchętniej gotuję. BAAAARDZO lubię gotować i nie mam chyba jednego dania, które lubię przyrządzać najchętniej.

Jedzenie jest dla mnie... Matko kochana... NAJWAŻNIEJSZE! Kocham jeść (śmiech).

Zawsze mam czas na... codzienną praktykę jogi, rozmowę z Andrzejem i telefon do Mamy.

Wieczorem uwielbiam jeść... własnej roboty czipsy z jarmużu <3

Najbardziej relaksuję się oglądając... gwiazdy i księżyc <3

Moja wieczorna pielęgnacja składa się z... umycia twarzy mydłem pokrzywowym, lub żelem do zmycia makijażu, jeżeli takowy nałożyłam tego dnia (Tołpa seria Pure Trends), następnie psikam sobie buzię tonerem Purite lub zwykłą wodą różaną (przywiezioną z ośrodka ajurwedyjskiego z Indii). Kremu na buzię raczej nie nakładam, no chyba, że się opalę, to wtedy ją nawilżam. Zawsze jednak używam kremu pod oczy marki Purite (seria Gold) lub olejku Kora Organics.

 

Książka, którą teraz czytam przed snem to... „Fenomen poranka” Hal Elrod oraz „Cukier, Sól, Tłuszcz” Michael Moss. Polecam obydwie pozycje.

Przed pójściem spać zawsze... łykam magnez, przytulam męża i mówię mu, że kocham go najmocniej na świecie.


Ulubione miejsca Zosi Zborowskiej-Wrony

O dłonie dbam w... Salonie Wisła na Spiskiej 2A – kocham to miejsce za klimat GIRL POWER, a z Zuzką Wiślicką (właścicielką) znam się od lat i nie jedną przygodę razem przeżyłyśmy :).

O włosy dbam... u Darka w DW Creative Group na Powiślu, w przepięknym miejscu z bardzo profesjonalną i przemiłą ekipą. Darek ujął mnie między innymi tym, że szanuje nie tylko swoich klientów, ale przede wszystkim swoich pracowników.

O głowę i swoje zdrowie psychiczne dbam w... Ośrodku Centrum, gdzie od ponad pół roku chodzę na psychoterapię. Dla mnie praca z psychoterapeutą jest tak samo ważna jak praca z trenerem personalnym. Trzeba dbać o siebie holistycznie.

O ciało dbam w... The Beauty Place. To klinika urody mojej najlepszej przyjaciółki Oli Skalskiej. Zabieg endermologia (nieinwazyjny) jest moim absolutnym hitem, gdyż pomaga mi pozbyć się z organizmu nadmiaru wody (niestety mam skłonności do zatrzymywanie jej w sobie).

Zobacz także: Urodowe sekrety gwiazd: Jak dba o siebie Weronika Rosati? [WYWIAD]