Nie wiemy, ile seriali jednocześnie jesteście w stanie oglądać, ale według nas obecnie są przynajmniej cztery, które zdecydowanie powinniście. Z dotarciem do wszystkich tych produkcji nie będziecie mieć żadnego problemu, bowiem znajdziecie je na dwóch najpopularniejszych w Polsce platformach streamingowych - Netflix i HBO GO. Trzy z polecanych przez nas tytułów to premiery, a obok nich kontynuacja wymieniania wśród krytyków jako jedna z najważniejszych tego roku. O jakich tytułach mowa? Sprawdźcie!

Seriale, które powinniście teraz oglądać

Mindhunter 2 sezon - obejrzysz na Netflix

Od 16 sierpnia na Netflixie można już oglądać drugi sezon serialu Mindhunter, który na platformie zadebiutował dwa lata temu i szybko zdobył przychylność zarówno widzów jak i wymagających krytyków. Można się nawet natknąć na opinie, że to jedna z najlepszych z oryginalnych serialowych produkcji Netflixa, jakie do tej pory powstały. I absolutnie zgadzamy się z tą tezą, choć ciągle mamy wrażenie, że w porównaniu z innymi dostępnymi na Netflixie serialami, Mindhunter nadal ma status niszowego tytułu. Może zmieni się to wraz z drugim sezonem, poziomem zresztą dorównującym temu pierwszemu. Współtwórcą Mindhuntera jest jeden z najlepszych współczesnych reżyserów, David Fincher, a fabuła oparta jest na faktach, które mimo upływu lat, niezmiennie szokują. Główni bohaterowie, agenci federalni Holden Ford oraz Bill Tench z pomocą pani doktor Wendy Carr tworzą psychologiczne portrety najgroźniejszych seryjnych morderców w historii Stanów Zjednoczonych, czyli m.in. Dennisa „BTK” Radera, Davida Berkowitza, Wayne’a Williamsa i w końcu Charlesa Mansona, służące im do pomocy w łapaniu pozostających na wolności przestępców. W Mindhunterze na uwagę zasługuje nie tylko świetnie poprowadzona akcja, ale również wybitne aktorstwo - wcielający się w agentów Jonathan Groff i Holt McCallany to dla nas duet równie udany i porywający, co Matthew McConaughey i Woody Harrelson w pierwszym sezonie Detektywa!

Na cały głos (The Loudest Voice) - obejrzysz na HBO

Na cały głos to serial, o którym jest naprawdę głośno. I bardzo dobrze, bo porusza kwestie niezwykle ważne i niestety - bardzo aktualne. Produkcja Showtime, w Polsce możliwa do obejrzenia dzięki HBO, przypomina nam postać Rogera Ailesa, który przez dwie dekady rządził stacją Fox News, najpopularniejszą informacyjną stacją w Stanach Zjednoczonych, za czasów Ailesa perfekcyjnie manipulującą widzami i naginającą do granic możliwości rzeczywistość. Ailes dla wielu był telewizyjnym geniuszem, dlatego mnóstwo osób marzyło o możliwości rozwijania się pod jego skrzydłami. Mogą coś na ten temat powiedzieć również ofiary Ailesa. Kobiety, pracujące u boku prezesa Fox News z nadzieją na wielką telewizyjną i dziennikarską karierę, były molestowane seksualnie przez cały okres jego rządów. Stało się to bezpośrednim powodem zwolnienia Ailesa w 2016 roku przez Ruperta Murdocha, szefa koncernu 21st Century Fox, do którego należy Fox News. To wszystko opowiada nam serial Na cały głos z wybitną rolą Russella Crowe’a jako Rogera Ailesa. Laureat Oscara przeszedł niemałą metamorfozę, by upodobnić się do oryginału. Nie gorzej radzi sobie na ekranie trudna do rozpoznania na pierwszy rzut oka Sienna Miller, serialowa żona Ailesa Beth, oraz jedna z ofiar prezesa Fox News, Gretchen Carlson grana przez Naomi Watts. Serial porusza również wątek drugiej kampanii prezydenckiej Baracka Obamy oraz wyścig o najważniejszy stołek w państwie w wydaniu Donald Trumpa. I pokazuje, że to, co robi dzisiaj w Polsce Jacek Kurski, do niedawna perfekcyjnie wychodziło właśnie Rogerowi Ailesowi.

Zobacz także: Charlize Theron jest nie do poznania w zwiastunie filmu „Bombshell”! W pozostałych rolach Nicole Kidman i Margot Robbie

Euforia (Euphoria) - obejrzysz na HBO

Kiedy jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że Drake produkuje nowy serial HBO, w którym główną rolę zagra gwiazdka Disenya, Zendaya, niewiele wskazywało na to, że może być to jeden z tych seriali, o jakim w 2019 roku będzie mówiło się najwięcej. Do tego stopnia, że Euforia wśród wielu widzów, zwłaszcza będących rodzicami oglądających serial nastolatków, wywołała oburzenie i falę krytyki. Produkcja HBO nie jest bowiem kolejnym przyjemnym serialem o młodych ludziach, gdzie główne wątki oscylują wokół pierwszych miłości i ewentualnie pierwszych razów. W Euforii mamy ostre imprezy, seks, momentami bardzo brutalny, alkohol i narkotyki. I choć może po obejrzeniu pierwszego odcinka niektórym będzie cisnąć się na język pytanie: „który nastolatek tak żyje?!”, oglądając Euforię w końcu dojdziemy do wniosku, że odpowiedź nie jest tak oczywista, jak wydawała się na początku. Co więcej, psychologowie pracujący z dorastającymi dziećmi wręcz nalegają, by ich rodzice obejrzeli produkcję HBO. Bo to, że ich dzieci nie mają takich problemów, jak grana przez wspomnianą Zendayę Rue Bennett, nie oznacza, że nie mają żadnych, równie poważnych.  

Nasi chłopcy (Our boys) - obejrzysz na HBO

Jest rok 2014. Dochodzi o eskalacji trwającego od 1948 roku konfliktu izraelsko-palestyńskiego i załamania wspieranych przez Stany Zjednoczone rozmów, mających załagodzić odwieczną walkę Żydów z Palestyńczykami. A wydarzenia, które do tego doprowadzają, to porwanie, a następnie zabójstwo trzech izraelskich nastolatków, a następnie uprowadzenie i podpalenie ich palestyńskiego rówieśnika, Muhammada Abu Chudajra. Choć to historia sprzed kilku lat, jej pokłosie jest odczuwalne cały czas. Konflikt w Strefie Gazy trwa bowiem nadal - dochodzi tam do wymiany ognia, a w jej wyniku giną niewinni ludzie. Właśnie dlatego warto przypomnieć sobie, czym nie przestaje żyć dzisiejszy świat, kiedy niektórych wydaje się to już nieszczególnie obchodzić. HBO we współpracy z Keshet Studios zrealizowało świetny serial, Nasi chłopcy, wracający do wydarzeń z lata 2014. Jej twórcami są doceniani na całym świecie izraelsko-palestyńscy filmowcy, Hagai Levi (The Affair, Terapia), Joseph Cedar (Przypis) i Tawfik Abu-Wael (Pragnienie). Choć siłą rzeczy w obrazie HBO nie da się uciec od polityki, pomysłodawcom wcale nie chodziło wymuszenie na widzach opowiedzenia się po jednej ze stron. A raczej o zwrócenie uwagi na to, kim są zamieszani w konflikt ludzie i jakie przekonania za nimi stoją. Oraz o próbę wyobrażenia sobie, jak wyglądałoby ich życie, gdyby nie mieszkali tam, gdzie mieszkają.

Zobacz także: „Szkoła dla elity” 2: Nowi bohaterowie sporo namieszają! Kim są Rebeca i Valerio? [TYLKO NA GLAMOUR.PL!]