Nawet nie będąc fanką piłki nożnej, nie sposób nie odnotować faktu, że trwa mundial. Wszystkie istniejące na świecie środki masowego przekazu, a także wielu funkcjonujących wokół nas osób informuje o tym przy każdej możliwej okazji. Pierwsze mecze już za nami, a kolejne odbywać się będą do 15 lipca - wówczas odbędzie się finał mistrzostw świata, który podobnie jak ceremonia otwarcia, rozegra się w Moskwie. I jeśli zastanawiasz się, czy istnieje jakakolwiek szansa, żeby choć trochę się w ten temat zagłębić, ale szybko uświadamiasz sobie, że to nie ma najmniejszego sensu, może jednak warto zmienić swoje podejście. Bo powodów, by zainteresować się mundialem naszym zdaniem kilka by się znalazło!

1. To dobra okazja, by w końcu zrozumieć, o co w ogóle w tym futbolu chodzi.

Ok, do te pory kojarzyłaś, że jest piłka, dwie bramki i tyle samo drużyn. Ale już nie do końca wiedziałaś, ilu w każdej z nich jest zawodników i jak to się dzieje, że nagle się zmieniają albo w niewyjaśnionych okolicznościach zaczyna ich ubywać. Nie ma lepszej okazji niż mundial, by dowiedzieć się, skąd to wszystko się bierze i jak ten cały futbol działa. Nie od razu musisz rozumieć, czym jest spalony i hat trick, ale istnieje spore prawdopodobieństwo, że za miesiąc te dwa pojęcia będziesz miała w jednym paluszku. 

2. Dawno nie widziałaś kilku przystojnych facetów w jednym miejscu? No to teraz masz szansę. I to przez 90 minut. 

Nieważne, jak się nazywają, w jakich klubach grają na co dzień i na jakiej pozycji. Już sam fakt, że dobrze wyglądają, powinien Ci wystarczyć. Już w samej polskiej reprezentacji znajdzie się kilku przystojnych facetów na czele z Łukaszem Piszczkiem, Bartoszem Bereszyńskim i oczywiście Robert Lewandowskim. A że oprócz Polski jest jeszcze 31 innych drużyn biorących udział w mistrzostwach, a w każdej z nich znajdzie się ktoś, na kim da się zawiesić oko, żaden mecz nie powinien być startą czasu. 

3. Jesteś w związku? Mundial może wyjść Wam na dobre!

Twój facet jest zapalonym fanem piłki nożnej i nie jesteś w stanie nic z tym zrobi? I nawet nie próbuj! On ma do tego pełne prawo, tak jak Ty, żeby jakoś ten fakt wykorzystać. I na przykład spotkać się z koleżankami, dla których nie miałaś ostatnio czasu, nadrobić serialowe zaległości i zrobić wiele innych rzeczy, na jakie masz ochotę, a Twój chłopak niekoniecznie. Szczególnie, jeśli na co dzień spędzacie ze sobą naprawdę mnóstwo czasu i zapomnieliście, że można robić cokolwiek osobno. Można, a nawet trzeba! 

4. Jesteś singielką? Masz okazję kogoś poznać!

W knajpie, w strefie kibica - nawet tej osiedlowej, na specjalnie zorganizowanej na oglądanie meczu domówce. To przykładowe okoliczności, w których możesz poznać kogoś ciekawego. Co więcej, istnieje szansa, że on, podobnie jak ty, będzie średnio zainteresowany tym, co dzieje się na murawie i zdecydujecie, że lepiej wybrać się na spacer, na drinka lub do kina. A nuż wyjdzie z tego coś więcej! 

5. Podejmij mundial challenge!

Co powiesz na podjęcie wyzwania, że oglądasz, a jeśli akurat nie możesz - to przynajmniej śledzisz na bieżąco wyniki - i przez miesiąc stajesz się ekspertką od piłki nożnej? Skupiasz się na czymś, z czym być może do tej pory w ogóle nie miałaś styczności. Może potrzebujesz właśnie takiej odskoczni, czegoś, co oderwie Cię od pracy, zmobilizuje, żeby wyjść z domu, dowiadywać się więcej. Mundial może być dla Ciebie takim miesięcznym przyspieszonym kursem szydełkowania, origami lub jakiekolwiek innej dziedziny, której zawsze chciałaś zasmakować i zdobyć jej podstawy. Masz idealną okazję zaskoczyć nie tylko innych, ale przede wszystkim samą siebie! 

ZOBACZ TAKŻE: Mundial 2018: kibicuj naszym w ubraniach i dodatkach z popularnych sieciówek!