To mit, że nie powinno się smarować skóry kremami po peelingu, by szybciej się złuszczyła. Wręcz przeciwnie, po zabiegu kwasami smarowanie twarzy odpowiednim kremem jest bardzo ważne. Dlaczego? Z trzech powodów.

1. Łagodzi ewentualne efekty pozabiegowe, takie jak swędzenie czy pieczenie skóry.

2. Zmiękcza naskórek i pomaga w oddzielaniu się martwych komórek oraz ogólnie wspiera regenerację.

3. Pomaga w pielęgnacji „świeżej” skóry.

– Można powiedzieć, że ta nowa tkanka do momentu zakończenia procesu przebudowy jest „bezbronna”, ponieważ nie ma jeszcze w pełni wykształconej warstwy ochronnej. Jest więc bardzo wrażliwa na czynniki zewnętrzne i narażona na szybkie odparowywanie wody. Musi jak najszybciej odbudować płaszcz hydrolipidowy, w czym bardzo pomagają kremy – mówi JoannaStryjewska, kosmetolog z Centrum Medycyny Estetycznej i Dermatologii WellDerm.

Jak wybrać odpowiedni preparat do pielęgnacji skóry po peelingu? Główna zasada jest taka, że po peelingach średnigłębokich i powierzchownych intensywnie nawilżamy skórę, po głębokich porządnie natłuszczamy. – Skóra po peelingu jest bardziej chłonna, warto wykorzystać ten fakt i stosować dobrej jakości kremy, najlepiej te zalecone przez lekarza lub kosmetologa – mówi ekspert.

 

Zrezygnuj z podkładu, łuszczenie będzie mniej widoczne 

Chcesz ukryć łuszczącą się skórę, a tymczasem nałożenie na nią podkładu sprawi, że oddzielające się skórki będą jeszcze bardziej widoczne. – Jeśli już musimy nałożyć makijaż, to lepiej żeby był to krem typu BB lub delikatny podkład, zaaplikowany na skórę, posmarowaną natłuszczającym kremem – radzi Joanna Stryjewska z WellDerm i dodaje, że krem nałożony na łuszczącą się twarz pomaga w zamaskowaniu skórek, ponieważ sprawia, że mniej odstają, są „przyklejone” do skóry.

 

Używaj kremu z wysokim filtrem

Cera po peelingu jest szczególnie wrażliwa na działanie słońca. Jeśli jej odpowiednio nie ochronisz, możesz to przepłacić przebarwieniami, a z tymi trudno walczyć. – Osoby po peelingu chemicznym powinny używać kremu z wysokim filtrem 50 SPF, bez względu na porę roku. W ten sposób chronią skórę przed ewentualnymi powikłaniami po zabiegu, jakie może spowodować słońce, ale przy okazji działają przeciwstarzeniowo, promienie słoneczne to przecież główny czynnik wywołujący przyspieszone starzenie – mówi ekspert.

 

Nie odrywaj łuszczącego się naskórka

Wiemy, że kusi. Odstające fragmenty naskórka aż same się proszą, żeby im „pomóc” w złuszczaniu... Nie warto! Odrywanie naskórka może mieć fatalne konsekwencje. – W ten sposób można uszkodzić skórę, a stan zapalny wydłuży proces gojenia. Co więcej takie działanie może skutkować powstaniem blizn lub pozapalnych przebarwień – ostrzega kosmetolog. To samo dotyczy używania preparatów z drobinkami ściernymi – W żaden sposób nie powinniśmy mechanicznie przyspieszać złuszczania, musimy uzbroić się w cierpliwość. Efekt końcowy nam to wynagrodzi – zapewnia Joanna Stryjewska.

 

Korzystaj z serii

Peelingi to zabiegi, które powinno wykonywać się w serii. – Efekty po peelingach następują kaskadowo, kolejny zabieg wzmacnia efekt poprzedniego – mówi kosmetolog. Po pierwszym peelingu możesz wręcz zauważyć pogorszenie stanu skóry. – Często zdarza się, że w niedługim czasie po peelingu pojawiają się krosty i stan zapalny. To sygnał, że skóra się oczyszcza i należy powtórzyć zabieg – mówi ekspert.

Innym objawem wskazującym, że warto skorzystać z serii, jest sytuacja, gdy po peelingu złuszczającym skóra prawie się nie złuszcza. – To wcale nie znaczy, że peeling nie działa. Prawdopodobnie warstwa rogowa jest bardzo gruba i peeling należy powtórzyć – mówi ekspert i zaleca zaplanowanie serii 3-4 peelingów w odstępie 1-2 tygodni (w zależności od zastosowanego preparatu do peelingu).