Dane do których mamy dostęp są zatrważające. Ludzkość produkuje już ponad dwa miliardy ton odpadów rocznie, a jeden mieszkaniec planety wytwarza ich średnio 800 gramów dziennie (w zależności od regionu świata jest to od 100 gram do nawet 5 kilogramów na osobę!). Z roku na rok ilość dwutlenku węgla, która dostaje się do atmosfery znacznie przewyższa ubiegłoroczne statystyki. 29 lipca tego roku zużyliśmy wszystkie zasoby naturalne przysługujące ludzkości na 2019 rok, tym samym bijąc kolejny niechlubny rekord i przesuwając tę datę coraz bardziej ku styczniowi. Wraz z nadejściem nowego roku zastanówmy się co możemy zrobić, by choć trochę polepszyć stan do jakiego wspólnie doprowadziliśmy Ziemię. Przygotowaliśmy dla was kilka kroków, które Wam to ułatwią.

Jak być eko? 8 prostych rzeczy, które wprowadziłam w życie, by mniej szkodzić środowisku
 

1. Zabierz ze sobą wielorazową butelkę

Wiele się o tym mówi, a mimo to przeraża mnie ilość jednorazowych butelek z napojami, którą widuję w plecakach lub rękach uczniów na szkolnym korytarzu. Warto zaznaczyć, że w wielu szkołach wcale nie musimy chodzić do toalety po wodę z kranu do picia (co powiedźmy sobie szczerze, może część osób odstraszać). Znaczna ilość placówek oferuje dostęp do specjalnie do tego przeznaczonych źródełek (np. Warszawska kranówka), gdzie bez problemu uzupełnimy zapas wody. Korzystanie z wielorazowej butelki jest nie tylko bardziej ekologicznym wyborem. Pozwoli nam to też zaoszczędzić na kupowaniu kolejnych, zazwyczaj 0,5 litrowych napojów, kiedy już wypijemy ten, który zabraliśmy z domu. Banalnie łatwa jest również dostępność bidonów, termosów itp., znajdziemy je w wielu sklepach, w dużej gamie kolorów, możemy także wybierać spośród różnych tworzyw, z których je wykonano np. metal, szkło. W ciągu jednej minuty na świcie kupujemy około milion plastikowych jednorazowych butelek, chyba warto nie przykładać do tego ręki?

Eko piątek z Aretą Szpurą: jaką butelkę na wodę wybrać? Co zamiast szkodliwego plastiku?
 

2. Lunch spakuj do pudełka

Niezależnie od naszych potrzeb, każdy może znaleźć idealny dla siebie lunchbox. Mały, duży, wysoki, okrągły, lekki, taki który utrzyma ciepło dania przez parę godzin lub będzie miał kilka przegródek. Możliwości jest wiele. Pojemnik na drugie śniadanie ułatwi nam życie, nawet jeśli wkładamy do niego tylko kanapkę. Mi osobiście nieraz zgniotła się ona w plecaku, a po kilku godzinach nie wyglądała ani trochę apetycznie. W pojemniku nic jej się nie stanie, a w przypadku gdy chcemy zabrać do szkoły trochę bardziej skomplikowane danie, zapobiegnie on ewentualnym plamom w torbie lub zalaniu książek. Jeśli ktoś naprawdę nie chce nosić ze sobą kilkunastu dodatkowych gramów, niech zaopatrzy się w papier śniadaniowy. Zapakowanie w niego kanapki jest zdecydowanie lepszą (i szybciej rozkładalną) opcją niż owijanie jedzenia w plastikową śniadaniówkę.
 

3. Zbieraj makulaturę

Szkoły minimum raz w roku (zazwyczaj ma to miejsce dwa razy) prowadzą akcję zbierania makulatury. Wtedy przynosimy stare, niepotrzebne podręczniki, zeszyty, notesy, gazety itp. Jest to okazja do pozbycia się niepotrzebnych i zalegających w naszych domach przedmiotów tego typu. Te następnie trafią do ponownego przetworzenia lub zostaną wykorzystane jako surowiec do produkcji nowego papieru. Często szkoły oferują atrakcyjne nagrody dla klas, które najbardziej zaangażują się w przedsięwzięcie. Z doświadczenia wiem, że chętnie dofinansowywane są wycieczki szkolne lub wyjścia do kina czy teatru. W grupie siła, więc zachęć swoją klasę i do roboty!

Jak być bardziej eko na festiwalu? 5 kroków, które powinniście wcielić w swoje życie jeszcze w te wakacje >>>
 

4. Sprzedawaj stare podręczniki i kupuj od innych te, których będziesz potrzebować w nowym roku szkolnym

Na pewno masz na swojej półce lub w szafce podręczniki z ubiegłych lat, które nie będą Ci już potrzebne. Teraz masz szansę je sprzedać! W sierpniu i przez pierwsze tygodnie września księgarnie odnotowują największe przychody. Wtedy właśnie masowo kupujemy książki na nowy rok szkolny. Kupowanie ich od starszych roczników pozwoli nam sporo zaoszczędzić i nie odbije się tak na wycince drzew, a tym samym na środowisku. Ceny nowych podręczników zazwyczaj wahają się między 20 a nawet 60 zł, te używane z kolei to koszt ok. 10-20 zł, a więc kilkukrotnie mniej. Kupując książki, które już były w czyimś posiadaniu, a jednocześnie sprzedając te, które nam się nie przydadzą, oszczędzamy kilogramy papieru oraz zasoby takie jak woda czy energia potrzebna do ich zadrukowania.
 

5. Nie kupuj niepotrzebnych ubrań

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego masowo wybieramy się na zakupy. Niepotrzebnie. 1 września nie powinien być datą, w której nagle zdajemy sobie sprawę z tego, że potrzebujemy nowych t-shirtów, bluz, butów, spodni i kurtek. Kupujmy je rozsądnie, wtedy, kiedy rzeczywiście są one niezbędne. Przemysł odzieżowy w znacznym stopniu przyczynia się do zmian klimatycznych i jest drugim na świecie po koncernach naftowych trucicielem planety. Warto sobie również uzmysłowić ile litrów wody potrzeba do produkcji kolejnej koszulki ( aż 2700 l ) czy pary jeansów ( ok. 8000 l ). Nie bez znaczenia powinny być też warunki w fabrykach w Bangladeszu, Kambodży czy Indiach, w których produkowana jest odzież. Zawsze możemy wybrać się też do secondhandu. Kto wie, może trafimy na wyjątkowe zdobycze, na które normalnie nie pozwolilibyśmy sobie w sklepie stacjonarnym danej marki?

Dlaczego warto robić zakupy w second handach, jak kupować i co? Na jakie ubrania szczególne zwrócić uwagę?