Tak, to temat, który interesuje nas najbardziej. Wcale nie to jak sprawić, żeby nasza skóra poczuła się lepiej (no to może też), albo co zrobić, żeby coś osiągnąć. To proste – chodzi o dobre samopoczucie i prostą receptę na to, jak w codziennym zabieganiu znaleźć sposób na sprawienie sobie przyjemności i przywrócenie do pionu pod hasłem nie jest tak źle. A może nawet jest naprawdę dobrze.

Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie?

Jak poczuć się lepiej - offline

Po powrocie do domu wyłącz wszystkie urządzenia elektroniczne. Tak, wiemy, że to niemożliwe zwłaszcza, jeśli pracujesz w modzie albo mediach społecznościowych (a właściwie - jeśli wykonujesz jakąkolwiek prace). Jeśli jednak spróbujecie i przetrwacie krótką nerwówkę spowodowaną tym gestem, są duże szanse, że osiągniecie przyjemny stan odprężenia spowodowany po prostu byciem tu i teraz. Nie robiąc nic specjalnego. Bez rzucania się w wir zaległości, tylko po to by zabić pustkę po wyłączonym smartfonie. Pół godziny świadomego uczestniczenia w rzeczywistości – obserwowania i po prostu bycia – może was mocno zaskoczyć, jakie to przyjemne!

Jak poprawić samopoczucie - umiejętność rezygnowania

Jeśli uda się wam oprzeć się pokusie, w dłuższej perspektywie też osiągniecie ten stan, czyli poczujecie się lepiej.  Zamiast sięgnąć po kolejnego pączka, którego obiecaliście sobie wykreślić ze swojego menu albo spędzić następny bezproduktywny wieczór powiększając zaległości zamiast zabrać się do roboty, po prostu spróbujcie zacisnąć żeby i zadziałać zgodnie z własnym planem. Możecie być zdziwieni, ale taka odroczona nagroda smakuje najlepiej. I czasem większym szczęściem jest to, czego się nie zrobi.

Jak poprawić samopoczucie - nieplanowana przyjemność

Nieplanowany pedicure to też dobry pomysł. Nic tak nie cieszy, jak zbytek i niespodzianka sprawiona samej sobie, zwłaszcza jeśli poza masażem stóp zdecydujecie się na fantazyjny kolor o nazwie przypominającej wakacje.

Jak poprawić samopoczucie - gest w stronę innych

Zrób komuś coś miłego. Całkiem bezinteresownie i bez żadnych zobowiązań. I nie chodzi tylko o telefon do babci; dajcie się trochę ponieść wyobraźni. Można zacząć od drobnych gestów - i tyle naprawdę wystarczy.

Jak zwalczyć złe samopoczucie – sen

Połóż się do łózka dużo wcześniej, najlepiej z książką. Tak, pierwszy kwadrans będzie upiorny i nie będziesz mogła uwierzyć, dlaczego temu pomysłowi uległaś, ale nawet, jeśli na sen przyjdzie ci trochę poczekać, ranek i cały kolejny dzień, no i energia z jaką będziesz umiała zadziałać, będą wystarczającą nagrodą.

Jak poczuć się lepiej – gra w otwarte karty

Powiedz głośno (ale grzecznie i z uśmiechem) swojemu przełożonemu, co myślisz. Zwłaszcza, jeśli jakieś jego zachowania są w twoim odczuciu na granicy – dobrego smaku, albo po prostu naruszają twoje granice. Kto powiedział, że trzeba się godzić na ich przekraczanie i tym samym trwanie w dyskomforcie, tylko dlatego że ktoś ma wyższe stanowisko?

Jak zwalczyć złe samopoczucie - szczera rozmowa

Powiedz to bliskim. Zacznij mówić otwarcie to, co naprawdę myślisz. Uprzejmie i bez zbędnych emocji, ale szczerze i bez obawy o reakcję, nawet jeśli wiesz, że taka postawa nie spotka się z przychylnością. Tak, reakcja będzie pewnie mocna i może się nawet wiązać z buntem (o tym, że największą odwagą jest powiedzieć głośno to, co się myśli, wiedziała już Coco Chanel), ale taka postawa pozwoli ci oczyścić relacje i pogłębić więzi.

Jak zwalczyć złe samopoczucie - coś tylko dla siebie

Ubierz i uszykuj się jak na specjalną okazję – w sukienkę, po którą sięgasz tylko na wielkie wyjście i z makijażem, na który nie odważyłabyś się na co dzień (albo którego nie chciałoby ci się robić). Tak po prostu, dla siebie. Dla przypomnienia, że najfajniejsze rzeczy i „najlepsza wersja siebie” , to coś, co jesteśmy winne jedynie sobie! Dalej włącz głośno muzykę i zatańcz tak, jak wtedy, gdy nikt nie patrzy. Ze śpiewaniem!

Jak zwalczyć złe samopoczucie - pamiątki

Zanurkuj do szuflady z listami i innymi skarbami – tej, w której przechowujesz najfajniejsze, najśmieszniejsze i najbardziej obciachowe pamiątki. Zwłaszcza te ostatnie dobrze zmieniają optykę patrzenia na rzeczywistość.

Gap year - czy warto zrobić sobie w życiu przerwę?