Czytelniczki oraz czytelnicy magazynu GLAMOUR z całą pewnością kojarzą Maję Naskrętską – teksty jej autorstwa i sesje zdjęciowe z (jedynymi w swoim rodzaju) stylizacjami, które przygotowuje. Z branżą mody jest związana od lat. Tym jednak razem nie zaglądamy do redakcyjnego fashion roomu, gdzie najczęściej można znaleźć Maję, ale do jej prywatnej garderoby. W ramach cyklu ABC stylu sprawdzamy, jaką modę lubi szefowa działu Moda polskiej edycji GLAMOUR. 

1.    Styl to dla mnie…

Coś bardzo indywidualnego, coś co wyraża nas samych, coś co każdy powinien w sobie odnaleźć, by czuć się dobrze.
 
2. Trzy podstawowe rzeczy w mojej szafie:

Pikowane, wzorzyste kurtki, jeansy i sukienki. I jeszcze torebki. I sneakersy. I botki. I oversizowe, boho koszule...
 
3. Z kim zamieniłabym się garderobą?

No chance – nie oddaje swojej !
 
4. Najlepiej ubrana filmowa postać to…

Wszystkie postaci w filmach Wesa Andersona. Bajka!
 
5. Ile mam par butów?

Tego nawet ja nie wiem. Wiem za to ile mam par szpilek - zero.
 
6. Ulubione marki:

Zobacz także:

Isabel Marant, Chloe, Loewe, Andres Gallardo, Marni (Market), Jacquemus... i wiele innych. Z polskich jest ich też sporo, nie dałabym rady ich tu w skrócie wymienić :) To wszystko zależy też od kolekcji i tego czy są to ubrania, buty, torebki etc. w każdej marce lubię coś innego.
 
7. Ostatnie modowe odkrycie:

Jedne z nich to np. wspaniałe kapelusze hiszpańskiej marki Romualda, kimona i inne cuda z polski - Aurelia i LASTFRAME. 
 
8. Co zakładam w dni, kiedy patrzę na swoją szafę i myślę: „nie mam się w co ubrać”?

Zostaję w piżamie.
 
9. Moja największa modowa ekstrawagancja to:

Jeśli słowo ‘ekstrawagancja’ = większa inwestycja, to ostatnio była nią etniczna bomberka Isabel Marant.
 
10. Pierwsza najbardziej upragniona rzecz, jaka wylądowała w mojej szafie:

Torebka Celine Trio. Dostałam ją na urodziny, które świętowałam w Paryżu. Śniła mi się wtedy po nocach!
 
11. W muzeum o mnie i moim stylu, głównym eksponatem byłby/byłaby:

Sukienka. Albo torebka. Albo jakiś wielokolorowo-printowy dodatek typu sneakersy albo pikowana kurtka/bomberka.
 
12. Najlepsza rada, jaką usłyszałam odnośnie stylu i mody?

To moja własna rada: zamiast podążać ślepo za czyimś stylem, znajdź swój i trzymaj się go.
 
13. Jeśli biżuteria to jaka?

Złota. 
 
14. Ulubiony dodatek:

To wiadomo od lat – torebka!
 
15. Trend, którego nie rozumiem:

Najbardziej niezrozumiany trend znajduje zawsze swoich odbiorców, którzy mogą się dzięki niemu w jakiś sposób wyrazić, co oznacza, że jest potrzebny – a ten argument sprawia, że zaczynam go rozumieć.
 
16. Najczęściej zakupy robię…

W sklepie spożywczym pod domem. Ubraniowe rzadko – musi mnie coś bardzo zachwycić a teraz to już nie jest takie proste.
 
17. Rzecz, która moim zdaniem nigdy nie wyjdzie z mody to:

Każdy ma swój 'świat mody', który tworzy budując własny styl - i swoje 'must haves', które są jego bazą. To bardzo indywidualne, jak zresztą każda rzecz związana z tematem mody.
 
18. Najwięcej w szafie mam:

A to dobre pytanie... hehe.
 
19. Czy zdarzyło mi się zmienić stylizację pod wpływem czyjejś opinii? Czy jest ktoś, kogo pytam o zdanie?

Pewnie znalazły by się jakieś pojedyncze sytuacje z przeszłości, np. podczas sesji, w której sama stałam przed obiektywem (w takich okolicznościach ‘szewc bez butów chodzi’).  
 
20. Co decyduje o tym, co zakładam danego dnia?

Zdecydowanie mój nastrój. Na drugim miejscu czas jaki mi został do wyjścia z domu. I z racji tego, że każdy mój dzień jest dość intensywny – wygoda.
 
21. Tworzenie stylizacji zaczynam od:

Szukania po całym domu rzeczy, które chcę założyć, ale chyba nie powinnam się tym chwalić...
 
22. Jak utrzymuję porządek w swojej szafie i wiem co w niej mam?

Wiedza na temat tego, co mam w szafie to moje marzenie każdego dnia (haha). Jestem bałaganiarą i choć oczywiście wolę  porządek – nie wiem jak to się dzieje, że w tak szybkim tempie znika…  W  tygodniu z racji wykonywanego zawodu mało przebywam w domu, a jak już w nim jestem po całym dniu nie mam siły na segregowanie i układanie ubrań. Za to jak już zabiorę się za sprzątanie – wszystko lśni! Do najbliższego poniedziałku…
 
23. Czego w modzie nie wypada?

Oceniać sposobu ubierania się ludzi, którzy nie przywiązują do tego kompletnie uwagi i nie jest to ich życiowym priorytetem.
 
24. Podstawowa zasada mojego stylu to:

Być wierną samej sobie. Nosić to w czym czuję się dobrze i to co chcę, a nie to co jest aktualnie narzucone przez trendy - chyba, że są to trendy w których się odnajduję. 
 
25. W kwestii mody nie umiem sobie wybaczyć…

Braku asertywności, kiedy mój kochany Tata kazał mi na ślubie kuzyna założyć grube, sportowe skarpety z dwoma paskami do kwiecistej sukienki księżniczki i lakierowanych balerinek. Miałam z 8 lat, ale mimo wszystko wyczuwalny poziom obciachu był dość wysoki. (btw. szukając pozytywów - brzmi to trochę jak aktualny Gucci)
 
26. Kto nauczył mnie wyczucia stylu? Czy to się ma we krwi?

Myślę, że wszelkiego rodzaju kwestie związane z wyczuciem stylu, gustem itp. to bardzo indywidualna sprawa. Na pewno każdy ma je w sobie i rozwija  latami wraz z obserwacją, doświadczeniami i doznaniami estetycznymi czerpanymi ze swojego otoczenia - świadomie lub mniej. To one oddziałują na naszą wyobraźnię i kształtują ją non stop. Też od nas samych zależy w jakim stopniu chcemy ją poszerzać i czy w ogóle. To bardzo obszerny i ciekawy temat. Sama często się nad nim zastanawiałam. Jeśli chodzi o mnie, jedyne co wiem, to jestem pierwszą osobą spośród mojej rodziny "ścisłych umysłów", która poszła w kierunku mody i pracy w branży, w której estetyka ma znaczenie - u mnie w domu nie przykładano do niej zbyt dużej wagi.
 
27. Ulubiona torebka?

Jestem torebkomaniaczką, wszystkie które mam są przemyślane, ukochane i totalnie moje. W tej kolekcji można znaleźć m.in. model ‘piercing’ J.W. Anderson, kultową “lougage” Celine, kilka Chloe, “LouLou” YSL, pleciony koszyk z Marni Market i towarzyszące mi ostatnio każdego dnia shoppery Isabel Marant. Btw. bawełnianych shopperów mam więcej niż ubrań w szafie - zawsze miałam do nich słabość. 
 
28. Niespełnione modowe marzenie:

Przybicie piątki z Timem Walkerem, Grace Coddington i św.p. Francą Sozzani.
 
29. Mówi się, że styl nie ma ceny. Czy jest jakaś rzecz, którą mam w swojej szafie, a która kosztowała niedużo, a kocham ją ponad wszystko?

"Niedużo” to kwestia względna :)
 
30. Jedna rzecz z mojej szafy, której nigdy nie wyrzucę (i może przekażę ją kolejnym pokoleniom?):

Nie mam jednej. Na pewno kolekcja moich torebek. Są na tyle klasyczne i uniwersalne, że będą służyły przez lata mi i może mojej córce jak tylko dorośnie. 
 
31. Najcenniejsza rzecz w mojej szafie (niekoniecznie chodzi o cenę, ale o wartość sentymentalną):

Musiałabym się bardziej zastanowić ale tak w skrócie, każda rzecz, którą dostaję od kogoś mi bliskiego ma dla mnie dużą wartość. O, wiem! Np. japońskie kimono od przyjaciółki, które dostałam na urodziny.