Aleksandra Kwaśniewska od 2012 roku jest żoną wokalisty, Kuby Badacha. 39-letnia córka prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego i Jolanty Kwaśniewskiej oraz 44-letni muzyk poznali się dzięki byłej już parze, czyli Adamowi Sztabie i Dorocie Szelągowskiej, którzy zdecydowali umówić Olę i Kubę na randkę. - Zaprosiliśmy ich kiedyś do siebie. Wszystko zaczęło się więc na naszym balkonie – zdradził w jednym z wywiadów Sztaba.

Internautka wytknęła Oli Kwaśniewskiej brak potomstwa. Na reakcję nie trzeba było długo czekać

Ola chętnie dzieli się zdjęciami męża na swoim Instagramie. I po jej publikacjach widać, że ma spory dystans do tego, co pokazuje. Nie ma też problemu z tym, żeby odpisywać na wścibskie komentarze. A właśnie taki pojawił się pod jej ostatnim postem, czyli zdjęciem, na którym Kwaśniewska pozuje w towarzystwie dwóch małych chłopców. „Żeby nie było. Takie tam z dziećmi” – podpisała żartobliwie. Na co jedna z obserwatorek odpisała: „Tyle lat razem i bez dzidzi!”, wytykając Kwaśniewskiej i Badachowi brak potomstwa.


Zobacz także: Aleksandra Żebrowska opublikowała ważny post na Instagramie, który dotyczy kobiet w ciąży (i nie tylko)
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#żebyniebyło #takietam #zdziećmi

Post udostępniony przez Tak Zwana Kwaśniewska (@aleksandraleksandrowna) Wrz 16, 2020 o 12:39 PDT


Na reakcję Oli nie trzeba było długo czekać. Z typowym dla siebie dystansem odpisała zaniepokojonej komentującej: „To jeszcze nic. Niektórzy do końca życia nie są w stanie wyhodować mózgu” – napisała Kwaśniewska. To nie był pierwszy raz, kiedy żona Kuby Badacha musiała odpierać ataki, że do tej pory nie zdecydowała się na macierzyństwo. Gdy w maju zeszłego roku Aleksandra Kwaśniewska pokazała również na Instagramie zdjęcie z wakacji, które małżeństwo spędzało w Stanach Zjednoczonych, m.in. w Parku Narodowy Zion, jedna z internautek postanowiła zasugerować im, że powinni inaczej spożytkować urlop, pisząc: „Ola, dzieci robić czas zacząć… Aleksander i Jola na pewno czekają.”
 


Aleksandra Kwaśniewska nie ma dziecka i nie ma z tym problemu. Dlaczego inni mają?

Inni obserwatorzy już wtedy okrzyknęli Kwaśniewską „mistrzynią ciętej riposty”, bo na powyższy komentarz odpowiedziała: „Fajnie to czujesz, że „robienie dzieci” to kwestia takiej właśnie beztroskiej anonimowej zachęty”. Z kolei kilka miesięcy później pod zdjęciem Oli śpiącej z psem komentarz jednej z internautek brzmiał jeszcze bardziej nachalnie, bo: „Kiedy dziecko???”. Ola i tym razem nie miała problemu z odpowiedzią: „Jutro!!! Najdalej pojutrze!!!”.


Zobacz także: Maffashion szczerze o ciąży: „Nigdy nie rozumiałam, jak ktoś na etapie testu ciążowego może informować o tym świat...”
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#śpiącakrólewna #ijakaśfranca #łysanapysku #niewiedziećczemunapoduszce

Post udostępniony przez Tak Zwana Kwaśniewska (@aleksandraleksandrowna) Sie 27, 2019 o 2:02 PDT


Sytuacja z Aleksandrą Kwaśniewską idealnie pokazuje, jak media społecznościowe zatarły wszelkie granice przyzwoitości. Nie tylko anonimowo ludzie pokochali wchodzić w czyjeś życie z butami, dobrych rad, nawet w tak osobistych tematach jak macierzyństwo. A druga kwestia to właśnie presja posiadania potomstwa. Niektórzy albo nie mają świadomości, albo jakimś cudem zapominają, że macierzyństwo to wybór, a nie przymus. W Polsce jest to szczególnie trudne do zaakceptowania, kiedy nawet rządzący przejmują się bardziej tym, co dzieje się w sypialniach obywateli, niż np. w podupadających szpitalach.

Jeżeli więc kiedyś spotkacie się z podobnym komentarzami, jak te wyżej, bądźcie jak Ola!


Zobacz także: Małgorzata Rozenek-Majdan odpowiada na pytania fanek o formę po ciąży: „Naprawdę są na świecie ważniejsze rzeczy niż rozmiar”