Pod koniec maja pisaliśmy o najnowszym dziecku Google, czyli Google Home, który nie tylko wygląda jak dizajnerski głośnik, ale przede wszystkim wyposażony został w funkcję inteligentnego asystenta. Co to oznacza w praktyce? Już niebawem mówienie do głośników będzie na porządku dziennym. Firmy zajmujące się nowymi technologiami prześcigają się w pomysłach, jak usprawnić nam wszystkim życie i jednocześnie dobrze na tym zarobić. Ostatnim hitem jest właśnie głośnik, z którym będziemy rozmawiać i prosić go o pomoc w planowaniu codziennego życia.

SPRAWDŹCIE, JAK DZIAŁA GOOGLE HOME >>>

HomePod odpowiedzią Apple na produkty konkurencji

Takie produkty mają już w swojej ofercie takie marki jak: Google (wspomniany wyżej Google Home), Amozon (produkt o nazwie Echo), Play (Sonos), a od wczoraj także amerykański gigant Apple. Na konferencji WWDC 2017 firma zaprezentowała zupełnie nowe urządzenie w swoim katalogu o nazwie HomePod, czyli bardzo minimalistyczny inteligentny głośnik wyposażony w 7 głośników i subwoofer, dzięki czemu jakość dźwięku ma być najlepsza ze wszystkich zaproponowanych na rynku inteligentncyh głośników.

HomePod, czyli głośnik, z którym sobie pogadasz

Homepad sam będzie regulował natężenie dźwięku, aby w idealny sposób dostosować ją do otaczającej przestrzeni, a muzyka będzie odtwarzana wprost z Apple Music. Co ciekawe, nawet podczas otwarzania piosenek będziecie mogli rozmawiać z głośnikiem (a dokładnie z Siri) i prosić go o ustawienie na przykład budzika, przypomnienia bądź o zmianę piosenki. Homepad będzie pełnił funkcję prywatnego asystenta, który znajdzie odpowiedź na większość Waszych pytań.

Urządzenie trafi do sprzedaży pod koniec tego roku na terenie Stanów Zjednoczonych, Australii i w Wielkiej Brytanii, a jego cena wyniesie 349 dolarów.