Pod koniec września świat wstrząsnęła wiadomość o śmierci Mac Millera. Raper zmarł w wieku 26 lat z powodu przedawkowania narkotyków. Miesiąc później ujawniono oficjalną przyczynę. Okazało się, że artysta przyjął zabójczą mieszankę kokainy, alkoholu i przeciwbólowego, ale silnie uzależniającego fentanylu, dostępnego w Stanach w aptekach. Nie chciał popełnić samobójstwa - nieumyślnie przedawkował szkodliwe substancje. Przedwczesne odejście Malcolma McCormicka poruszyło jego fanów oraz wielu artystów, w tym Shawna Mendesa, G-Eazy'ego i Missy Eliott.

Ariana Grande pod ostrzałem krytyki. Wykorzystuje śmierć Mac Millera, by zdobyć popularność?! >>>

Ariana Grande opublikowała wiadomość z okazji urodzin Mac Millera

Ze zbyt wczesnym odejściem Mac Millera wciąż nie może sobie poradzić m.in. Ariana Grande. Kilka dni po jego śmierci opublikowała post, w którym napisała, że ma nadzieję, że teraz jest mu lepiej i przeprasza, że nie mogła mu pomóc. Nie obyło się bez krytyki skierowanej w jej stronę. Niektórzy zarzucali jej, że to przez nią zmarł Malcolm, ponieważ zostawiła go, kiedy jej potrzebował. Po tych traumatycznych wydarzeniach, piosenkarka zerwała zaręczyny z Pete'em Davidsonem, z którym związała się kilka tygodni po zakończeniu 2-letniego związku z raperem. Zapowiedziała nawet, że na kilka tygodni wycofuje się z życia publicznego i mediów społecznościowych. Nie trwało to jednak długo, ponieważ najskuteczniejszą terapią dla Ariany okazała się praca. Artystka wydała singiel Thank you, next, który opowiada o jej byłych chłopakach, w tym o zmarłym Malcolmie, którego w piosence nazwała Aniołem. 

Ariana Grande dała wiele sygnałów, że brakuje jej byłego chłopaka. Co jakiś czas publikuje wideo lub zdjęcie, na którym jest Mac Miller. Gdyby żył, w sobotę tj. 19 stycznia obchodziłby 27 urodziny. Z tej okazji piosenkarka opublikowała krótkiego, ale wymownego i na swój sposób poruszającego tweeta. Napisała: „Tęsknię za Tobą”. Życzenia złożyli mu także G-Eazy i John Mayer.