Netflix już nie raz zaskoczył doborem tematu swoich produkcji. Rok 2016 to okres przełomowy dla streamingowego giganta, który od kilku miesięcy udowadnia że sprosta każdej tematyce. Niecały miesiąc temu debiut miał najdroższy serial w historii serwisu "The Crown". Historia początków panowania królowej Elżbiety II porwała miliony widzów na całym świecie. Nic dziwnego, w końcu na produkcję przeznaczono ponad 150 mln dolarów. >>>

To jednak nie jest powód, by osiąść na laurach. Platforma streamingowa wypuściła do sieci pierwszy zwiastun swojej najnowszej produkcji. Pełnometrażowy film, opowiada historię młodego Baracka Obamy który pośród swoich znajomych nazywany był Barrym. Chłopak przyjeżdża do Nowego Jorku w 1981 roku, by rozpocząć studia na Columbia University. Może Was to zdziwi, ale czasy studenckie nie były najłatwiejszym okresem w życiu byłego prezydenta Stanów Zjednoczony.

Przez pochodzenie swoich rodziców (matka urodzona w stanie Kansas, ojciec pochodził z Kenii) doświadczał licznych objaw rasizmu i braku akceptacji. Fakt, że był jedynym czarnoskórym uczniem w swojej klasie nie ułatwiał całej sprawy. Przykre wydarzenia, których doświadczył podczas studiów zbudowały jego charakter i sprawiły, że w przyszłości stał się bohaterem dla całego swojego narodu. 

Film "Barry" dostępny będzie na serwisie od 16 grudnia. 

Seriale, które zostały wznowione w 2016 roku

Jeśli co wieczór będziemy oglądać choć jeden odcinek, to może wyrobimy się z nadrobieniem wszystkich zaległości do końca roku :D

Opublikowany przez Glamour.pl na 21 sierpień 2016