Właścicielkami konceptualnego sklepu z kosmetykami są dwie przyjaciółki, z zawodu architektki, które połączyła pasja do podróży i koreańskiej pielęgnacji. Roksana i Mania, zainspirowane wyprawą do Azji, zaledwie rok temu otworzyły w Krakowie beauty storeJEJU, który natychmiast zdobył serca mieszkanek Małopolski...i nie tylko. To miejsce powstało w imię ideologii slow beauty, a oprócz bogatego asortymentu kosmetycznego, możecie napić się tu kawy i powymieniać pielęgnacyjnymi radami. Znajdziecie tu naturalne i ekologiczne kosmetyki polskich i koreańskich marek, od kremów do twarzy i ciała po peelingi, hydrolaty i maseczki. Wnętrze krakowskiego JEJU robi takie samo wrażenie jak wyjątkowe produkty. Kilka dni temu dziewczyny otworzyły swój sklep w Warszawie, a my odetchnęłyśmy z ulgą, ponieważ po ulubione maseczki w płachcie nie musimy już jeździć prawie na drugi koniec Polski!

8 różowych miejsc w Polsce, które musicie odwiedzić >>>

Do tego miejsca powinna wybrać się każda dziewczyna. Jakie atrakcje czekają Was w warszawskim JEJU? Zgłębicie tu koreańską pielęgnację, opisaną przez Charlotte Cho w bestellerowej i rewolucyjnej książce Sekrety urody Koreanek, która zmieniła w tej kwestii podejście wielu kobiet. Ekspercka obsługa pomoże dobrać Wam odpowiednie do Waszej skóry kosmetyki, a jeżeli będziecie miały chwilę, możecie usiąść i poplotkować. Zabierzcie przyjaciółki i koniecznie wybierzcie się na Mokotowską 71!

Beyoncé używa kosmetyków, które kosztują mniej niż 100 zł! >>>