Wiedziałyście, że Polki zarabiają w Polsce około 18,5% mniej od mężczyzn? „To tak, jakbyśmy pracowały za darmo przez 68 dni w roku, czyli do dzisiaj, do 8 marca. I jak się z tym czujecie w Dzień Kobiet” – mówi aktorka Olga Bołądź pod koniec niespełna 2-minutowego opublikowanego dzisiaj wideo, którym serwis OLX Praca sprzeciwia się dyskryminacji na rynku pracy i wspiera równe szanse.

Wideo w prześmiewczy sposób zwraca uwagę na to, co jest gwarancją w miejscu pracy i przepustką do świata kariery. To „jaja”. Oprócz Olgi Bołądź w spocie pojawiają się także autorka vloga „Mówiąc inaczej” Paulina Mikuła, aktorka i pisarka Katarzyna Pakosińska, aktorki Olga Kalicka i Tamara Arciuch oraz była bokserka i mistrzyni świata Agnieszka Rylik. Każda z nich zadaje pytanie, które być może zadajemy sobie często same: „Czy zarabiasz mniej niż powinnaś? Czy mimo długiego stażu pracy wciąż nie awansowałaś? Nadal nie możesz samodzielnie podejmować ważnych decyzji, a jedyne narzędzia jakich możesz używać to miotła i mop? A może po prostu nie wierzysz w siebie, bo od małego mówili ci, gdzie jest twoje miejsce?”.

Nie planujesz dzieci? Nie dostaniesz emerytury. Oto nowy pomysł PiS >>>

Do myślenia daje nie tylko zabawny, a jednocześnie niezwykle smutny filmik, ale również seria innych krótkich materiałów wideo, które można znaleźć na stronie bezjaj.org.pl. Biorące udział w kampanii kobiety tłumaczą krzywdzące, ale wciąż obowiązujące na rynku pracy zjawiska, jak szklany sufit, aksamitne getto czy tokenizm. Nie jesteście pewne, co oznaczają? Sprawdźcie, bo mogą dotyczyć także was.

Dzień Kobiet to dobra okazja do refleksji nad tym, z czym wiele z nas musi mierzyć się na co dzień pracy. Ale nie tylko. Niebezpieczne są też funkcjonujące w Polsce poglądy, wypowiadane m.in. przez polityków, że kobiety przed 30. rokiem życia powinny skupić się na powiększaniu rodziny, a nie na robieniu kariery. Choć aż trudno uwierzyć, że takie stwierdzenia padają w XXI wieku w (oficjalnie wciąż) demokratycznym państwie, są bolesne i bardzo niebezpieczne. Nie pozwólmy, żeby ktokolwiek decydował za nas, czy powinnyśmy zostać w domu i wychowywać dzieci, czy pracować na tych samych warunkach co mężczyźni i otrzymywać znacznie mniejsze wynagrodzenie.