Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o Julii Wieniawie, która została ofiarą body shamingu. Celebrytka zamieściła na Instagramie wideo, na którym tańczy, a wśród komentarzy nie zabrakło hejtu. „Ale DEEEEESKA i czym tu się szczycić”, brzmiał jeden z komentarzy. Poniżanie i wyśmiewanie kogoś ze względu na wygląd to zjawisko body-shamingu, który niestety jest bardzo powszechny – w Polsce dotyka aż 90% kobiet. W weekend świat obiegły zdjęcia Billie Eilish, która przechadzała się ulicami miasta w wygodnym stroju: bluzce na ramiączkach i szortach. Pewny mężczyzna opublikował zdjęcia popularnej artystki na Twitterze i skrytykował ją za wygląd. W sieci rozpętała się dyskusja, a na 18-letnią Billie Eilish spadła lawina krytyki za to, jak wygląda.

Billie Eilish skrytykowana za swoją figurę: „wyhodowała ciało matki grubo po trzydziestce”

Kariera Billie Eilish rozwinęła się w błyskawicznym tempie. 18-latka zadebiutowała ze swoją płytą When We All Fall Asleep, Where Do We Go? ponad rok temu i stała się wielką gwiazdą. Nie za sprawą skandali, ale dzięki swojej ciężkiej pracy, ogromnemu talentowi i szczerości. Laureatka 5 najważniejszych tegorocznych nagród Grammy nigdy nie ukrywała, dlaczego nosi obszerne ubrania. „Nigdy nie chciałabym, żeby świat wiedział o mnie wszystko. Dlatego noszę luźne rzeczy – nikt nie może mnie oceniać, ponieważ nikt nie wie, co znajduje się pod spodem, wyjaśniła w jednym z wywiadów. Niedawno głośno było również o jej manifeście przeciwko zjawisku, jakim jest body-shaming. W mrocznym wideo recytowała: „Mimo że nigdy nie widziałeś mojego ciała, i tak je osądzasz i osądzasz za nie mnie. Dlaczego? Przyjmujesz założenia dotyczące ludzi na podstawie ich rozmiarów”

Niestety właśnie stało się to, czego Billie Eilish tak się obawiała – zdjęcia jej sylwetki obiegły cały internet, w sieci zawrzało, a na nią samą spadła lawina hejtu. Pewien mężczyzna udostępnił post na Twitterze, komentując „w 10 miesięcy wyhodowała ciało matki grubo po trzydziestce”, nie zabrakło też innych opinii o tym, że jest gruba. Już samo to, że zdjęcia normalnie wyglądającej 18-latki w zwykłych ubraniach stały się viralem, powinno dać nam wszystkim do myślenia. To przerażające, że ludziom wydaje się, że mają prawo poniżać innych z powodu tego, jak te osoby wyglądają. Billie Eilish nie pozostała obojętna na tę sytuację i udostępniła na Instagram Stories wideo YouTubera, który zachęca do normalizacji kobiecego ciała. Warto pamiętać, że ciało kobiety nie jest przedmiotem, w ogóle ciało nie świadczy o drugim człowieku i absolutnie nikt nie ma prawa oceniać kogoś na podstawie figury – a odmienne zdanie na ten temat to body-shaming. 

Fani są zaniepokojeni zachowaniem Billie Eilish. Uważają, że artystka potrzebuje pomocy >>>