Brytyjczycy już wielokrotnie udowodnili, że potrafią robić dobre seriale. Sherlock, Peaky Blinders, Luther, The Crown czy The End Of The Fucking World to tylko kilka przykładów. A ostatnio nie ustają zachwyty nad innym tytułem, Bodyguard. Produkcja BBC wylądowała 24 października na Netflixie i dzięki temu widzowie, a zwłaszcza fani brytyjskich seriali, mogli w końcu skonfrontować się z tymi wszystkimi pochlebnymi recenzjami, jakie do tej pory mieli okazję przeczytać bądź usłyszeć na temat obrazu stworzonego przez Jeda Mercurio. Pierwszy odcinek Bodyguarda w Wielkiej Brytanii obejrzało 10,4 miliona osób, finał - 11 milionów widzów. A odtwórca głównej roli, Richard Madden, stał się głównym kandydatem na nowego Jamesa Bonda i jedynym słusznym następcą Daniela Craiga. Dlaczego Bodyguard cieszy się tak wielką popularnością? 

Bodyguard: o czym jest serial, o którym mówią teraz wszyscy?

Serialowy Bodyguard to sierżant David Budd (Richard Madden), były wojskowy, cierpiący na zespół stresu pourazowego, który zupełnie nieoczekiwanie zapobiega atakowi terrorystycznemu. Wydarzenie to wpływa na jego dalszą karierę - zostaje osobistym ochroniarzem, Julii Montague (Keeley Hawes), minister spraw zagranicznej i popierającej walki na terenie, z którego Budd dopiero do wrócił. Ich współpraca wystawiona jest więc na wielką próbę. A żeby tego było mało, David targany jest emocjami w związku z jego sytuacją rodzinną, która jest, co tu dużo mówić, nieciekawa. Więcej nie zdradzamy, bo nie chcemy spoilerować. 

Nowości Netflix na listopad. Te seriale i filmy musicie obejrzeć tej jesieni! >>>

Serial Bodyguard: kim jest Richard Madden, serialowy ochroniarz? 

Jest wielu aktorów, którzy to właśnie serialowym produkcjom zawdzięczają zwrot w swojej karierze. Jest spora szansa, że Richard Madden dołączy do tego grona, choć Bodyguard to nie pierwszy serial z jego udziałem. Fani Gry o tron na pewno kojarzą go z roli Robba Starka, czyli najstarszego syn a rodziny Stark. A ci, którzy oglądali produkcję Medyceusze: Władcy Florencji, utożsamią go z pewnością z postacią Kosmy Medyceusza. Oprócz tego warto dorzucić jeszcze takie, może nieco mniej popularne projekty, jak KlonkidePhilip K. Dick's Electric Dreams czy Oasis. Jeśli chodzi z kolei o duży ekran, myśląc o Richardzie od razu do głowy przychodzi nam filmowa wersja Kopciuszka z Lily James w tytułowej roli. Madden zagrał tam oczywiście księcia. Ale nie będziemy zaskoczeni, jeśli mielibyście problemy z rozpoznaniem go - Richard w Bodyguardzie to zupełnie inny Richard. Podobnie zresztą, jak DJ z filmu Netflixa, Ibiza. Nam również trudno uwierzyć, że Leo, którego podrywa główna bohaterka grana przez Gillian Jacobs, to David Budd. Ale to oznacza tylko jedno - ten aktor to absolutny kameleon i w serialu Bodyguard ponownie to udowadnia. I jest to na pewno solidna rekomendacja, by się o tym przekonać. Zwłaszcza, jeśli szukacie właśnie nowego seriali do obejrzenia. Bodyguard to naprawdę niezły wybór.

Kim jest Kamil Nożyński, Kuba z serialu HBO „Ślepnąc od świateł”? >>>