Kiedy Kinga Rusin opublikowała po nocy Oscarowej zdjęcie z Adele, które powstało na sekretnym afterparty Beyoncé i Jay-Z, gdzie zabroniono robić zdjęć, powstało istne szaleństwo. Portale na całym świecie publikowały fotografię dziennikarki i piosenkarki, zwracając uwagę na to, że artystka bardzo schudła. Zdjęcie Kingi Rusin pojawiło się na łamach m.in. „Harper’s Bazaar”, „People” i „Daily Mail”. Prezenterka opisała na Instagramie szczegóły imprezy, chwaląc się tym, że tańczyła z Leonardo DiCaprio i rozmawiała z Adele o butach. Kilka dni później usunęła zdjęcie tłumacząc, że naraziła się paru osobom w Los Angeles, łamiąc zakaz, który panował na imprezie. Media w Polsce również podchwyciły ten temat. „Wiadomości” emitowane przez TVP opublikowały materiał o Rusin i sławnym zdjęciu z brytyjską gwiazdą. Wyśmiewający ją reportaż przygotował Maciej Sawicki, autor innego kontrowersyjnego materiału o „pseudoelitach” (cokolwiek to w mniemaniu dziennikarza TVP znaczy). Autor wspomniał również o innych gwiazdach polskiego show-biznesu, m.in. o Borysie Szycu, pokazując w telewizji jego zdjęcie sprzed lat, na którym pije alkohol. Nie jest tajemnicą, że aktor zmaga się z alkoholizmem od kilku lat, ale wyśmiewanie kogokolwiek z powodu choroby jest oznaką braku klasy zupełnie innej rangi niż publikacja zakazanego zdjęcia z imprezy z gwiazdami Hollywood. Borys Szyc postanowił skomentować obrażający go materiał TVP, który ukazał się w „Wiadomościach”.

Borys Szyc pokazał klasę i wystosował apel dotyczący swojej narzeczonej, Justyny Nagłowskiej. Powinien to przeczytać każdy mężczyzna! >>>

Borys Szyc opublikował szczery wpis o alkoholizmie i odpowiedział na wyśmiewający go materiał „Wiadomości” TVP 

Borys Szyc opublikował na Instagramie oraz Facebooku szczere i poruszające wpisy, w którym opisał jak wygląda choroba, na którą cierpi i z którą walczy od prawie 6 lat. 10 sierpnia 2014 roku podjąłem decyzję , żeby nie pić. Leżałem na kanapie bez sił, po wielodniowym piciu, po wielu latach picia, pozbawiony już sił i bliski śmierci. Na dworze był piękny, ciepły dzień a ja ryczałem z bezsilności”, napisał we wstępie aktor. Dodał, że przez nadużywanie alkoholu przeszedł kilka ataków padaczki i dopiero, gdy dotknął dna, zrozumiał, że potrzebuje pomocy i musi się leczyć. Opisał, jak wyglądała terapia i droga do bycia trzeźwym. „Trzeźwienie to ciężka praca, ale najpiękniejszy prezent jaki możesz dać sobie i swoim bliskim. Moja praca trwa już szósty rok. 10.08.2020 roku minie równo 6 lat, odkąd nie piję”. Po tych szczerych do bólu słowach, Borys Szyc odniósł się do materiału „Wiadomości TVP” i dziennikarza Macieja Sawickiego, który - nie bójmy się powiedzieć tego głośno - zagrał bardzo nisko. „Drogi Panie Sawicki z TVP! Drogie „Wiadomości”...! Kłamstwo i manipulacje to oznaka chorego organizmu. Chory nie widzi, że jest chory. Ale po to ma innych wokół, żeby mu to uświadomili. Jesteście Państwo chorzy i to smutne. Ale to można leczyć. Trzeba tylko mieć odwagę dokonać zmiany. Moja choroba to dziś moja wielka siła. Czekam, aż walniecie w swoje DNO. Tam zaczyna się nowe”, napisał Borys Szyc. Poniżej przeczytacie całe wpisy aktora. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Muszę podzielić na dwie wiadomości to, co chce Wam powiedzieć. Za długie na Instagram..:)) 10 sierpnia 2014 roku podjąłem decyzje,żeby nie pić. Leżałem na kanapie bez sił, po wielodniowym piciu,po wielu latach picia,pozbawiony już sił i bliski śmierci. Na dworze był piękny, ciepły dzień a ja ryczałem z bezsilności. Ale tliła mi się głowie jakaś lampka. Chcę żyć. Nie chce tak umrzeć. Sonia, mama,Justyna...Moje życie, moje marzenia, pasja, przyjaciele...Naprawdę to wszystko ma się skończyć przez alkohol? Kilka lat wcześniej przeżyłem atak padaczki. Później kolejny i kolejny. Zmierzałem w czarną dziurę, w którą zazwyczaj wkłada się trumnę. Mówię Wam, tam jest strasznie. Tam jest naprawdę źle. Tam jest ciemno, zimno i tak samotnie, że trudno to opisać słowami. Alkohol jest silniejszy ode mnie. Muszę przestać z nim walczyć, bo i tak nie mam szans. Muszę się ratować. Chcę żyć. Błagam, pomóżcie mi. Ja już nie chcę. Miałem w głowie tylko te słowa. Ponownie poszedłem na spotkanie z doktorem Woronowiczem. 10 lat wcześniej nie uwierzyłem, że jestem chory. Musiałem uderzyć w swoje dno. A każdy alkoholik ma to dno gdzieś indziej. Ale pragnąłem żyć i kochać. Być kochanym. Nie widzieć już strachu w oczach moich bliskich. Nie widzieć wstydu, nie mieć więcej tego ohydnego poczucia winy. Chciałem być kimś, komu można zaufać. Kimś, komu się wierzy i patrzy na niego z szacunkiem.Bo widzicie, alkoholicy to mistrzowie kłamstwa i manipulacji. Wymyślają niestworzone historie żeby tylko móc pić dalej. Wykorzystują swych bliskich, wykorzystują wszystkich, którzy im ufają, żeby tkwić dalej w nałogu i nie zrobić tego jednego ruchu. Nie podjąć wreszcie TEJ decyzji. STOP. Te mechanizmy się leczy. Moja terapia trwała 8 miesięcy. Jak 8 lat podstawówki. Gdzie od nowa uczysz się żyć, rozumieć co czujesz. Stajesz wreszcie oko w oko z kimś, od kogo tak długo uciekałeś. Kogo nie umiałeś pokochać. Ze sobą. I zrzucasz z siebie ogromne brzemię. A jest nim wszechobecne w życiu alkoholika KŁAMSTWO. To ulga nie do opisania. To jak złapanie powietrza, kiedy już prawie się utopiłeś. To jak odzyskanie wzroku, słuchu i węchu. #wiadomościtvp #prawda #trzeźwienie

Post udostępniony przez Borys Szyc Official (@borys.szyc) Lut 18, 2020 o 1:25 PST

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Ciąg dalszy z poprzedniego postu: Trzeźwienie to ciężka praca ale najpiękniejszy prezent jaki możesz dać sobie i swoim bliskim. Moja praca trwa już szósty rok. 10.08.2020 roku minie równo 6 lat, odkąd nie piję. Mój synek będzie miał prawie 4 miesiące i nigdy nie zobaczy taty pijanego. Moja córka będzie miała 15,5 roku i nigdy nie zobaczy taty pijanego. Będę z moją żoną świętował 6 lat mojej trzeźwości a pół roku później obejdziemy naszą pierwszą rocznicę ślubu. Nigdy nie zobaczy mnie już pijanego. Drogi Panie Sawicki z TVP! Drogie „wiadomości”...! Kłamstwo i manipulacje to oznaka chorego organizmu. Chory nie widzi, że jest chory. Ale po to ma innych wokół, żeby mu to uświadomili. Jesteście Państwo chorzy i to smutne. Ale to można leczyć. Trzeba tylko mieć odwagę dokonać zmiany. Moja choroba to dziś moja wielka siła. Czekam, aż walniecie w swoje DNO. Tam zaczyna się nowe. PS. Koleżanki i koledzy grający w TVP! Chyba już nie da rady dalej udawać, że gracie i reżyserujecie nie w tym samym miejscu, w którym lecą „Wiadomości”... Jeśli podejmujecie taką decyzję, rozumiem. Ale niech dzieje się to świadomie. Nie udawajcie, że nie widzicie tych kłamstw i manipulacji. Dajecie swoją twarz tym ludziom. #wiadomoscitvp #trzezwienie #gdziejestwaszedno?

Post udostępniony przez Borys Szyc Official (@borys.szyc) Lut 18, 2020 o 1:29 PST