Za zmarszczkami jest jak z popękaną pustynną ziemią. Można rozwiązywać problem na dwa sposoby – zamaskować go na powierzchni przysypujące ziemię dodatkową warstwą piasku albo spróbować „nakarmić” ziemię tak, by sama zasypała wyrwy. Zdziwienie numer jeden – młoda skóra też może je mieć. Te niewidoczne podskórne wyłomy i załamania powstają pod wpływem zmian elastyczności skóra, a one biorą się np. z restrykcyjnej pozbawionej tłuszczów diety. Zdziwienie numer dwa: nie wszystkie zmarszczki dodają lat. Te wokół oczu świadczą o ciepłym usposobieniu i raczej postrzegane są przez ludzi bardzo pozytywnie (to taka mapa zapisanych uśmiechów). Zdziwienie numer trzy – tłusta skóra wcale ma ich mniej. Tłustość to kwestia naskórka, a zmarszczki tworzą się na połączeniu skóry z naskórkiem i zależą od tego, co mamy w środku. Od tego na ile jesteśmy elastyczne wewnętrznie (kolagen, elastyna, polisacharydy, kwas hialuronowy i takie tam). Na grubszej skórze zaczynają być widocznej później. Dlatego warto zawczasu znaleźć dla siebie tzw. pierwszy kem przeciwzmarszczkowy. Nazwa może być myląca  Nie ma w sumie składników, o których można powiedzieć że tak działają (może oprócz retinolu) ale wiele substancji i kwasów wykazuje działanie do tego stopnia wzmacniające naskórek i skórę, że można mówić o tym iż zapobiegają tworzeniu się zmarszczek. A oto więc kremy przeciwzmarszczkowe, które sprawdziłyśmy i wydaje nam się że działają. Why?
 

Krem przeciwzmarszczkowy Perricone MD, High Potency Classics Face Finishing & Firming Tinted Moisturizer

Zapewne tajemnicą jego skuteczności jest kwas alfaliponowy, który w bardzo lekki sposób ścieńcza i złuszcza naskórek, i działa „sprężynująco” na połączenie skóry z naskórkiem co sprawia, że skóra nie tak chętnie się ugina i załamuje. Krem poza tym ma dwie rzeczy, które są genialne – jest tintem co oznacza, że zawiera koloryzujące pigmenty, które leciutko zabarwiają skórę na zdrowy odcień. Poza tym ma wysoki filtr, co jak wiadomo jest postawą „przeciwzmarszczkowości”.
 

Krem do twarzy NCTF Reverse Filorga

Jego formuła to ten sam koktajl, który wstrzykuje się w skórę podczas medycznych zabiegów mezoterapii. Zbadano, że podany na skórę zestaw 18 aminokwasów i innych substancji w tym witamin (np. rzadkiej  h i e) oraz kolagenu i kwasu hialuronowego w małych cząsteczkach zapewniają cerze jakby odwróconą pielęgnację jej powierzchni. Staje się napięta i nawodniona jakby skóra była odwrócona na drugą stronę. Przy takim poziomie elastyczności zmarszczki nie mogą się przebić. 
 

Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy Dr Irena Eris Perfect Anti-wrinkle Day Cream SPF 20

Kombinacja aminokwasów (czyli czystych białek) i minerałów stanowi jakby dopasowaną drugą skórę. Dzięki niej ta pierwsza „właściwa” jest zabezpieczona przed utratą uelastyczniający składników. Działa na podobnej zasadzie jak żelowe plastry opatrunkowe.
 

Krem przeciwzmarszczkowy Perfecting Broad spectrum SPF 30 Murad

Dr Howard Murad wierzy we własną teorię, że starzenie się skóry to nic innego jak permanentny stan zapalany jaki się w niej toczy. Oraz niedostateczne jej nawodnienie. Dlatego w tym kremie oprócz klasycznych składników witaminowych znajdziemy roślinne związki przeciwzapalne, które wyciszając pobudzenie komórkowe sprawiają, że skóra jest zrelaksowana i mniej podatna na tzw. starzenie zewnątrzpochodne. I oczywiście filtr. Jak znamy doktora Murada zaleciłby do tego jeszcze łyknięcie aspiryny jako uniwersalny trick przeciwzapalny dla wszystkich tkanek. My na pewno polecamy właściwe nawadnianie poprzez picie niesłodzonych płynów (i uwaga, zapewne już wiecie, że kawa a) nie, nie odwadnia, b) jest superzdrowa)).

Obiecałyśmy odpowiedź na pytanie, dlaczego te kremy działają? Hmm, może dlatego że wymyślili je nieźli lekarze i biochemicy, a oni znają się na tym najlepiej?

Zobacz także: Od kiedy należy używać kremów przeciwzmarszkowych? Czy powinny je stosować 20-latki?