CaraDelevingne pojawiła się przedwczoraj w porannym show Good Morning Sacramento aby porozmawiać o swoim nowym filmie "Papierowe Miasta". Wywiad z założenia miał być przyjemną pogawędką o pracy na planie, jednak zmienił się w całkowity niewypał…

Na początku reporterzy przekręcili imię modelki i nazwali ją "Carla" dwa razy z rzędu. Zdegustowana Cara uprzejmie poprawiała rozmówców uśmiechając się do nich grzecznie. W dalszej rozmowie starała się odpierać obraźliwe pytania dziennikarzy z jej typowym sarkastycznym poczuciem humoru. Po dwóch pełnych napięcia minutach, podczas których prowadzący żartowali w dość nieprzyjemny sposób, jeden z reporterów zarzucił Carze brak entuzjazmu i chłodne podejście.

"Powinnaś się troszkę zdrzemnąć lub wypić Red Bull'a" - dodała prowadząca. Wydawać by się mogło, że to najmniej miła rzecz, którą można powiedzieć odnoszącej sukcesy modelce i debiutującej aktorce w dzień po premierze jej filmu, jednak kolejny dziennikarz posunął się jeszcze dalej.

"(Cara) wystąpiła również w teledysku Tylor Swift "Bad Blood", z którego możecie ją kojarzyć."

Chwile później Cara przerwała wywiad. Gdy zerwano połączenie ze studiem reporterzy nadal żartowali z jej złego "humorku"...

 

 

Zobacz też:

Cara Delevingne stawia na aktorstwo!

Cara Delevingne w filmie "Papierowe miasta" - mamy trailer

Cara Delevingne promuje film "Papierowe Miasta"

 

 

D.U