Zacznijmy od tego, że West pomimo swojego kontrowersyjnego wizerunku jest jedną z najbardziej wpływowych osób w showbiznesie. Nie dziwi nas więc lista gości obfitująca w największych prekursorów trendów - obecność Kim, Kendall i Kylie nie zaskoczyła nikogo. Kardashianki dumnie prezentowały na sobie najnowsze projekty Westa siedząc w towarzystwie Carine Roitfeld i Pharrella Williamsa. W pierwszym rzędzie wypatrzeć można było także Annę Wintour.

Start pokazu zaplanowano na godzinę 15:00. Na zielone pola Roosevelt Island wyszły modelki ubrane w bieliznę i obcisłe body w jaśniejszych i ciemniejszych odcieniach beżu. Prawdopodobnie żadna z nich nie spodziewała się, że będzie musiała stać na pełnym słońcu w 30 stopniach przez kolejne dwie godziny. Niektóre dziewczyny wycieńczone temperaturą wybiły się z szyku i zaczęły siadać na trawie. Nie wszystkie jednak były tak twarde. Kilka modelek zemdlało chwilę przed rozpoczęciem pokazu. Pracownicy Westa nawet nie drgnęli, więc widownia postanowiła wziąć sprawę w swoje ręce i podać osłabionym modelkom wodę.

Mogłoby się wydawać, że nic gorszego już się nie wydarzy…niestety. Wielu krytyków mody, nie mogąc patrzeć na to przykre zjawisko zaczęło opuszczać imprezę przed głównym pokazem. Wyobraźcie sobie jak bardzo Kanye musiał gotować się ze złości.

Równo o godzinie 17:00 puszczono muzykę, a modelki zaczęły wychodzić na wybieg. W kolekcji dominowały ziemiste kolory. Biel, beż, czerń i khaki. Sporym zaskoczeniem było pojawienie się na wybiegu gwiazdy ostatniego teledysku Westa, Teyany Taylor. Trzeba sobie jednak zadać pytanie, czy ktokolwiek miał czas, by zwrócić na to uwagę. Już na początku pokazu niektóre z modelek poruszały się jakby zaraz miały skręcić sobie kostki. Amina Blue, eks-dziewczyna Tygi, który aktualnie spotyka się z najmłodszą z Kardashianek, okazała się być jedyną odważną i podczas pokazu zrzuciła niewygodne i za małe buty z kolekcji Westa.

Historia jednak ma dość zabawne zakończenie. Podczas finałowego wyjścia modelka miała na sobie futrzane klapki, które Rihanna zaprojektowała dla Pumy. West zatrudnił ją do swojego pokazu po raz drugi i prawdopodobnie ostatni raz, biorąc pod uwagę, że jakiś czas temu został zaproszony do współpracy z marką Adidas.

Nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać. Jednak jedno nas mocno zastanawia, czy Kanye West nadal uważa, że jest Yeezy?