Przyzwyczaiłyśmy się do tego, że Cara Delevingne lubi szokować. Do tego wciąż jest o niej głośno, ponieważ: albo poszła w jakimś pokazie, albo zagrała w kolejnym filmie, albo wydała nową książkę. Nie zawsze potrafimy za nią nadążyć, ale wciąż kochamy tę multiutalentowaną dziewczynę.

Ostatnio pojawiła się na pokazie Diora podczas paryskiego tygodnia mody i jak zwykle skupiła na sobie uwagę mediów. A to, co szczególnie rzucało się w oczy, to oczywiście jej strój. Cara założyła braletkę i bieliznę Christian Dior, które zakryła dopasowanym garniturem, co dało totalnie cool efekt. Jednak nie outfit modelki wzbudził największe zainteresowanie. Ci bardziej spostrzegawczy zauważyli, że coś nie tak jest z jej uchem...

5 najlepszych pokazów z fashion weeków jesień-zima 2018/2019 >>>

O co chodzi? Otóż okazało się, że obok kolczyków ozdabiających ucho Cary widoczna była proteza, która kształtem przypominała... skamielinę. Czy modelka chce zapoczątkować nowy trend? Czy ma to być niestandardowa ozdoba ucha? Tego nie wiemy, ale jak podają zagraniczne media, Cara Delevingne ma wystąpić u boku Orlando Blooma w nowym show Carnival Row. Ma tam zgrać wróżkę i bardzo prawdopodobne, że ucho-skamielina jest zabiegiem tymczasowym, potrzebnym do jej nowej, nieco magicznej roli.

Jesteście ciekawi, jak wyglądał ten nietypowy detal? Zobaczcie poniżej!