Za sprawą Instagrama odkrywamy nowe trendy, a także produkty (w tym kosmetyki), które są hitami jednego sezonu, a nawet miesiąca. Na popularność produktów urodowych składa się kilka czynników, przede wszystkim polecenia blogerek urodowych i influencerek godnych zaufania, a także marketingowe sztuczki, wykorzystywane w mediach społecznościowych oraz opinie internautek na forach internetowych i różnych grupach. Nie zawsze są to rekomendacje warte takiego szumu i rzadko zdarza się, aby produkt był jednocześnie wysokiej jakości, miał wielofunkcyjne działanie, a do tego miał designerskie opakowanie i niską cenę. Jednak w przypadku kosmetyku, o którym tutaj piszemy, właśnie tak jest (w dodatku ma chwytliwą nazwę). Łzy jednorożca, czyli Unicorn Tears drogeryjnej marki Wibo to jeden z popularnych produktów do pielęgnacji i nie tylko, na punkcie którego oszalały urodowe blogerki, a w ślad za nimi internautki. Czym są łzy jednorożca i czy rzeczywiście warto je przetestować? Bierzemy pod lupę jeden z najgorętszych produktów tego sezonu.


Co to jest primer i do czego służy? >>>

Łzy jednorożca, czyli Unicorn Tears od Wibo – co to jest i dlaczego warto zacząć je stosować?

Unicorn Tears od Wibo to odżywczy eliksir o różnym zastosowaniu. Jako serum sprawdza się na noc, zapewniając promienną cerę następnego dnia. To za sprawą witaminy C oraz ekstraktów z jagód acai, goji oraz żurawiny, która znajduje się w składzie. Nadaje się również jako baza pod makijaż. Nawilża skórę, wygładza ją i przedłuża trwałość make-upu. Delikatne drobinki pięknie rozświetlają twarz, sprawiając, że wygląda na wypoczętą.

Produkt ma także silne działanie pielęgnacyjne. Oprócz głębokiego nawilżenia, chroni skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, dlatego sprawdzi się szczególnie jesienią i zimą, kiedy poziom zanieczyszczonego powietrza drastycznie wzrasta. Według opinii internautek zmniejsza przebarwienia i wyrównuje koloryt cery. Aplikację produktu ułatwia poręczna pepitka.

Łzy jednorożca nadają się również jako primer pod szminki, szczególnie matowe. Dzięki temu unikniecie na ustach uczucia ściągnięcia. Wymieniając zalety kosmetyku Unicorn Tears nie można pominąć ceny. Kosmetyk kosztuje 21,99 zł i kupicie go np. w drogeriach Rossmann. Warto również wspomnieć o walorach estetycznych produktu Wibo. Serum zamknięto w różowej buteleczce ze złotymi elementami. Łzy jednorożca będą się pięknie prezentować na półce w łazience! Koniecznie sprawdźcie, jak wygląda kosmetyk w galerii u góry strony.

Unicorn Tears od Wibo – opinie

Opinie internautek na temat łez jednorożca marki Wibo są w większości pozytywne. Warto jednak przekonać się na własnej skórze, czy kosmetyk jest dla nas.

„Przy pierwszym nakładaniu lekko zdziwiła mnie lepka formuła serum, ale szybko okazało się, że to plus - lepszą „przyczepność” podkładu. Skóra jest nawilżona, rozświetlona i - co najważniejsze - zabezpieczona przed działaniem ciężkich kosmetyków (...)"

„(...) Jest super nawilżaczem do cery suchej. Dodatkowo widzę jakby moja cera wyglądała troszkę lepiej, jest bardziej gładka i rozświetlona”, czytamy na Wizażu.