Aby lepiej zrozumieć pracę oraz wyzwania jakie stoją przed Visual Merchandiserami, przeczytajcie, co o swojej pracy mówią Paweł Talaga, Kamil Szostak (m.in. Givenchy, Alexander McQueen, Stella McCartney) oraz Robert Ryżek (Lanvin) - to między innymi oni kreują witryny luksusowych butików w warszawskim domu mody VITKAC. Teraz już wiesz kogo obwiniać za stracone godziny na window shoppingu!

 

Jakie zdolności/predyspozycje/wykształcenie trzeba posiadać, aby zostać VM?

Paweł Talaga: Kreatywność - słowo klucz, które powinno określać VM. Niestety jest ono ostatnio nadużywane- wszyscy są kreatywni, pomysłowi, zdolni do tego by zajmować to stanowisko. A ta sztuka nie polega tylko na równym ustawieniu butów. Potrzeba dużej dawki fantazji, zmysłu estetycznego, wyobraźni przestrzennej i odwagi. Czy niezbędne jest do tego wykształcenie kierunkowe? Pewnych rzeczy związanych z pracą artystyczną nie można się wyuczyć. Wiadomym jest jednak, że podstawy, źródła, historia pomagają szerzej spojrzeć na tworzone przez siebie projekty i są kopalnią inspiracji. Pytanie tylko czy VM to artysta czy rzemieślnik.

 

Manekiny, witryny... jaki mają związek z tym, co klient kupuje? Czy ma być to ozdoba butiku, czy może ma w jakiś sposób oddziałowywać na klientów?

Kamil Szostak: Wiadomo, że manekiny, witryna to skuteczny sposób na przyciągnięcie uwagi klientów. Określają styl sklepu – nie prezentują jednej, wybranej części garderoby, ale eksponują cały komplet. Pomagają klientowi zapoznać się z kolekcją i zachęcić do zestawienia różnych jej części, trochę jak styliści, którzy podpowiadają pomysły na stylizacje.

 

Ile osób pracuje przy jednej witrynie, ile trwa czasu jej wymiana, jak często trzeba ją zmieniać?

Robert Ryżek: W Paryżu jest to cały zespół VM. inne osoby odpowiadają za montaż scenografii, a inne za ubiór manekinów. Przy montażu witryny Lanvin pracują 2 osoby, a jej montaż traw całą noc, czyli około 12 h. Witryna zmieniana jest mniej więcej co 3 miesiące.

 

Skąd VMs biorą inspiracje, a może otrzymują wytyczne od dyrektorów kreatywnych z Mediolanu czy Paryża?

Paweł Talaga: Nie generalizowałbym - każdy z VM może czerpać inspiracje z czegoś innego. Są tacy, którzy zapatrują się ślepo w to co tworzą najlepsi w tej dziedzinie. Staram się jednak od tego uciekać, bo to dość niebezpieczne - obrazy zostają w głowie, czasem dochodzi do ich mimowolnego powtarzania. A wystarczy umieć dostrzegać szczegóły - skoro świat może składać się z milionów takich drobiazgów, to zapewne jest jeszcze masa tych niewykorzystanych, z których stworzyć można coś oryginalnego. Sam staram się też dużo czytać, bo książki bardzo rozwijają wyobraźnię - wymuszają tworzenie przestrzeni i wizualizacji świata ubranego tylko, a może nawet „aż” w słowa. Do tego praca z kolekcjami wybitnych kreatorów mody - ich projekty to małe dzieła sztuki… Czy można szukać lepszych inspiracji?

 

Ile wolnści artystycznej ma VM?

Robert Ryżek: Wolność artystyczna jest ogromna, trzeba natomiast trzymać się ogólnego nastroju i pomysłu. Co jest bardzo ważne i dzięki czemu zachowana jest spójność marki i witryn na całym świecie. Z kolei dzięki wolności artystycznej witryna nabiera unikatowego kształtu, barwy i klimatu. Osobiście staram się jak najrzadziej korzystać z pomocy podwykonawców , moje elementy do tworzenia są wykonane w całości ręcznie.

 

Które marki na świecie mają najbardziej spektakularne witryny i w tej kwestii wyznaczają trendy?

Kamil Szostak: Trudne pytanie! Zawsze ogromne wrażenie robi na mnie Galeries Lafayette w Paryżu i Harrods w Londynie.

 

Które witryny w historii VITKACA były najbardziej udane?

Paweł Talaga: VITKAC to miejsce, którym estetyka jest niezwykle ważna. Każdy z nas stara się tworzyć witryny zgodne z duchem marek wśród których pracuje - mroczne i intrygujące wystawy Likus Concept Store, eleganckie i bogate butiku Gucci czy fantazyjne i eklektyczne Lanvin. Nie będę jednak ukrywać, że największym sentymentem darzę witryny bożonarodzeniowe - sukienka z igliwia, która pojawiła się na piętrze damskim w 2012 roku była dość ryzykownym projektem. I tu kolejna cecha, którą powinien posiadać VM - wiara we własne pomysły i odwaga by je realizować :) Witryna powstała i cieszyła się dużą popularnością - dla VM to ogromna radość widzieć zaskoczonych klientów, którzy uśmiechają się i fotografują wykonany przez nich projekt. Podobna sytuacja miała miejsce rok później , kiedy to powstał anioł z ogromnymi skrzydłami, na które składały się pojedynczo doklejane, białe pióra. Ilość wykonywanych zdjęć i pochwał klientów może być chyba najlepszym dowodem na to, że warto ryzykować i uciekać od tworzenia rzeczy sztampowych i poprawnych.

 

Magda Jagnicka

współpraca Anna Feruga