Daniel Lismore to taki artysta, którego nie można zamknąć w żadnych ramach. Sam o sobie mówi, że jest żywym dziełem sztuki, co potwierdzają jego projekty, rzeźby i stroje. Kocha kicz, sztukę popularną, a jednocześnie odziedziczył po dziadkach-antykwariuszach miłość i ogromną wiedzę na temat historii sztuki i designu. Te niecodzienne połączenie popkultury i historii jest stale obecne w jego twórczości.  Nic więc dziwnego, że działania Brytyjczyka są obserwowane i cenione w świecie mody, sztuki, a nawet muzyki. Do współtworzenia flagowych projektów zapraszają go nie tylko wielkie marki jak H&M, Mastercard czy Bulgari, ale także tacy artyści jak Vivienne Westwood czy Naomi Campbell. Na jego wystawach pojawiają się między innymi Björk i Rosie McGowan. Wkrótce my również będziemy mogli dołączyć do tego grona.

Od Lismore’a możemy uczyć się pewności siebie i umiejętności wyrażania własnego „ja”. Bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci - to życiowa dewiza artysty, a także tytuł wystawy prac, które od 3 lat przemierzają cały glob. Prowokacyjne pytając „Kim jesteś? Kim chciałbyś być? Ile masz wersji?” Lismore w pewien sposób wchodzi nam do głowy, pomaga skupić się na tych podstawowych, ale jakże trudnych do odpowiedzenia pytaniach. Sam artysta odpowiada na nie za pomocą sztuki.

Wcześniejsze urodzinowe wystawy Starego Browaru stawiają przed artystą dosyć wysoką poprzeczkę. Wśród nich jest Björk, z interaktywną VR-ową wystawą, a także fotograf gwiazd David LaChapelle. Publiczność nazywa browarową galerię „galerią popkultury”. „Multidyscyplinarna twórczość Daniela doskonale wpisuje się w profil naszego programu wystaw” - mówi Joanna Tupalska, dyrektor marketingu Starego Browaru. Zaciera granice między sztuką a modą, kreacją a realnością, wreszcie - między wystawą a życiem, bo sam jest żywym eksponatem, a wystawowe eksponaty jego awatarami. Jest to odpowiednia osoba także dlatego, że swoją twórczością przypomina Stary Browar. Artysta, podobnie jak Centrum, prowadzi dialog między historią i nowoczesnością.

Na wystawie zostaną pokazane unikatowe rzeźby - sobowtóry artysty, ubrane w eklektyczne kostiumy jego autorstwa. Przygotowane autoportrety, pełne kolorów, dynamiki i ruchu są odzwierciedleniem tego, kim artysta jest na co dzień. Możemy spodziewać się wszystkiego. Od brokatu, przez ogromne agrafki aż po monstrualne nakrycia głowy. Część projektów Lismore stworzył specjalnie dla Starego Browaru, ponieważ powód jego przybycia do Poznania jest równie ważny jak sama wystawa - Centrum obchodzi swoje 16 urodziny.

„Chcieliśmy, żeby bohaterem naszej urodzinowej wystawy był twórca, którego trudno zamknąć w ramy definicji, „odporny” na metki” - mówi Joanna Tupalska.

O jego eklektyczności i niezwykłości będziemy mogli przekonać się już we wtorek, 5 listopada, dokładnie w 16. rocznicę otwarcia Starego Browaru. Daniel Lismore osobiście otworzy wystawę „Jestem dziełem sztuki”. Jest to niepowtarzalna okazja aby przyjrzeć jego pracom jak i jemu samemu z bliska. Wystawa będzie czynna codziennie aż do 29 lutego 2020 roku, dzięki czemu każdy zainteresowany zdąży ją odwiedzić.