Wyjście z szuflady jest dla każdego aktora ogromnym wyzwaniem. Szczególnie, jeśli sława przychodzi po udziale w projekcie, który zgromadził tak rekordową widownię jak serial "Przyjaciele". Sam ostatni odcinek w obejrzało w USA ponad 51 milionów widzów. Szóstka aktorów różnie radziła sobie z oderwaniem od siebie metek Moniki, Rachel, Pheobe, Joey'go, Chandlera i Rossa, ale to właśnie o odtwórcy ostatniej roli słyszeliśmy ostatnio najmniej. 

David Schwimmerwrócił jednak na ekrany i znów sprawił, że ludzie go pokochali. Zagrał rolę Roberta Kardashiana (tak, TEGO Kardashiana - ojca Kim Kardashian) w najnowszym dziele twórców serii "American Horror Story". Amerykański prawnik i przedsiębiorca zyskał w USA sławę, gdy pełnił rolę adwokata w głośnym procesie swojego przyjaciela O.J. Simpsona, sportowca i aktora. O.J. Simpson został oskarżony o zabicie swojej byłej żony Nicole Brown i jej przyjaciela, kelnera w restauracji. Po głośnym procesie został w 1995 roku uniewinniony. 

Serial, w którym poza Schwimmerem grają także Cuba Gooding Jr., John Travolta Sarah Paulson, jest już wyświetlany w amerykańskiej telewizji, w Polsce można oglądać go na kanale FOX. Widzowie zauważyli, że postać grana przez Schwimmera często używa słowa "Juice", zwracając się do serialowego O.J. Simpsona. To wystarczyło, żeby stworzyć film obejrzany już na YouTube prawie pół miliona razy. Nowa rola przypomniała też fanom o serialowym Rossie, co doprowadziło do powstania dziesiątek memów. Zobaczcie część z nich w naszej galerii.