W jednym z rozrywkowych, brytyjskich, programów telewizyjnych BBC The Graham Norton show, David Beckham przyznał ostatnio, że jest trochę rozczarowany i ma złamane serce. Powód? Żaden z trójki jego synów, nie przejął jego pasji do futbolu.

Chociaż chłopcy kiedyś chętnie biegali za piłką, dziś mają zupełnie inne zainteresowania. Brooklyn (19 lat) pasjonuje się fotografią, zrobił już nawet kampanię dla Burberry. Romeo (15 lat) kocha tenis, a Cruz (13 lat) muzykę (nieźle gra już na gitarze). Chociaż David zawsze uważał, że wszyscy chłopcy mają talent piłkarski, postanowili iść własnymi ścieżkami. David (były zawodnik Manchester United i Realu Madryt) trochę ubolewa, ale akceptuje ich wybory.

ZOBACZ TAKŻE: Victoria Beckham na ślubie Meghan Markle i księcia Harry'ego - internauci nie zostawili na niej suchej nitki!

Na szczęście w klanie Beckhamów jest chociaż jedna miłośniczka piłki nożnej. Córeczka tatusia, sześcioletnia Harper biega za piłką jak szalona. Zadowolony tata, przychodzi na mecze i kibicuje córce z wielkim entuzjazmem i troską. Podczas jednej z rozgrywek w Harper wbiegł chłopiec z drużyny przeciwnej. Co na to Beckham? „Czułem, że inni rodzice na mnie patrzą i czekają na to jak zareaguję. Powinienem zachować się jak Ambasador Unicefu, czy jak kochający, wściekły tatuś? Po prostu odpuściłem".

Ale czy Harper podtrzyma rodzinną tradycję i zajmie się piłką nożną? Na razie trudno stwierdzić, ma dopiero 6 lat. My trzymamy kciuki, żeby poszła jednak w ślady mamy, ktoś w końcu będzie musiał przejąć superpopularną markę Victorii.

ZOBACZ TAKŻE: Brooklyn Beckham doprowadził Davida Beckhama do łez. Co się stało?