AKTUALIZACJA 14.08

Słowa Dawida Podsiadły i jego polityczny manifest podczas koncertu Męskie Granie w Żywcu odbił się szerokim echem, docierając do Kancelarii Prezydenta. W programie Wp.pl Andrzej Dera, przedstawiciel Kancelarii Prezydenta, wyjaśnił, co Kinga Duda miała na myśli, wypowiadając swój apel podczas wieczoru wyborczego. – To, o czym mówiła Kinga Duda, to jest apel, pod którym każdy z nas może się podpisać i tak to powinno funkcjonować. Ale to nie jest tak, że w pewnym momencie jedna grupa, która siebie w jakiś tam sposób określa, mówi: „Ale nam się należy coś więcej, my musimy mieć inną sytuację, musimy mieć inne prawa. Do nas powinno się inaczej odnosić”, bo to jest stawianie się ponad zasady równości – powiedział w programie Andrzej Dera. Zapomniał chyba jednak o tym, że społeczność LGBTQ+ nie walczy o wyjątkowe traktowanie, a o równe prawa (czyli takie, jakie mają wszyscy) i brak dyskryminacji. Dla tych, którzy nie pamiętają: Dawid Podsiadło zmienił podczas koncertu słowa swojej piosenki „Trofea” i zaśpiewał – Kinga, taki ładny apel miałaś. Taki ładny. Więcej szczegółów znajdziecie poniżej. 

Dawid Podsiadło jest jednym z najpopularniejszych artystów w naszym kraju, który bez problemu wyprzedaje stadiony podczas tras koncertowych i sprzedaje setki tysięcy płyt, a jego single znajdują się na szczytach list przebojów. 25-latek stroni od mediów i rzadko udziela wywiadów, ale zabiera głos w ważnych sprawach: wspierał strajk nauczycieli i zachęcał swoich fanów do pójścia na wybory. Podsiadło angażuje się w liczne kampanie społeczne, a ostatnią był właśnie spot dotyczący wyborów prezydenckich (frekwencja wyniosła prawie 69%), nie są mu więc obojętne losy kraju, w którym żyjemy. A ostatnio w Polsce znów nie dzieje się najlepiej – w weekend internet zalała fala fotografii, na których policjanci brutalnie obchodzą się z manifestującymi swoją solidarność z Margot, czyli niebinarną aktywistką z wyrokiem 2-miesięcznego więzienia za zniszczenie furgonetki ProLife, oklejoną homofobicznymi hasłami (szkody wyceniono na 6 tys zł). Wydarzenia z Warszawy sprzed kilku dni i agresywne zachowanie policji wstrząsnęły całym krajem. – Wczoraj na Krakowskim Przedmieściu podczas spontanicznego zgromadzenia solidarnościowego z Margot, aktywistką kolektywu Stop Bzdurom, policja urządziła brutalne polowanie. Wyłapywała ludzi z tłumu, powalała na ziemię, przewoziła na komisariaty. Na bieżąco reagowały obecne na miejscu posłanki Lewicy – napisała w artykule dla Glamour.pl Paulina Klepacz. Całość przeczytacie tutaj >>>

Kinga Duda w trakcie wieczoru wyborczego: „Nikt nie zasługuje na to, aby być obiektem nienawiści, absolutnie nikt” >>>

Dawid Podsiadło zwrócił się do Kingi Dudy podczas koncertu

Nie tylko aktywiści, ale również artyści zabrali głos w sprawie skandalicznego zachowania policji w stosunku do protestujących osób, które śmiało można nazwać zastraszaniem. Dawid Podsiadło zagrał w weekend koncert w ramach projektu Męskie Granie 2020 – transmisja wydarzenia odbyła się platformie YouTube, dzięki czemu każdy mógł w nim uczestniczyć. Wszyscy artyści, którzy wystąpili w Żywcu – m.in. Igo, Daria Zawiałow, Mata, Kasia Nosowska – pokazali solidarność ze środowiskiem LGBT+, wywieszając na scenie tęczową flagę, symbol na rzecz równouprawnienia osób LGBT+. Ale Dawid Podsiadło zdobył się również na inny gest solidarności i podczas wykonywania piosenki „Troefea”, wplótł do tekstu kilka słów: – Kinga, taki ładny apel miałaś. Taki ładny – odnosząc się do słów córki prezydenta Andrzeja Dudy z wieczoru wyborczego. Bierna politycznie Kinga zabrała wtedy głos, co nie zdarza się często, a jej słowa były szeroko komentowane. – Niezależnie od tego, kto wygra te wybory chciałabym zaapelować do państwa, żeby nikt w naszym kraju nie bał się wyjść z domu. Niezależnie od tego, w co wierzymy, jaki mamy kolor skóry, jakie mamy poglądy, jakiego kandydata popieramy i kogo kochamy, wszyscy jesteśmy równi i wszyscy zasługujemy na szacunek. Nikt nie zasługuje na to, żeby być obiektem nienawiści, absolutnie nikt. Szanujmy się – powiedziała niecały miesiąc temu. Wybory wygrał jej tata. W obliczu zdarzeń sprzed kilku dni górnolotne słowa Kingi Dudy jeszcze bardziej straciły na znaczeniu.