Według danych Biblioteki Narodowej w 2019 roku zaledwie 39% Polaków czytało książki. A dokładnie – zadeklarowani oni, że przeczytali przynajmniej jedną. To niewielki, bo zaledwie o dwa punkty procentowe, wzrost względem roku poprzedniego. Wciąż jednak wynik ten oznacza, że ponad połowa Polaków nie czyta w ogóle, nie sięgnęła po ani jedną książkę.

Jak sytuacja będzie wyglądać w przypadku podsumowania 2020? Pozostaje nam mieć nadzieję, że pandemia niejako pozytywnie wpłynęła na wzrost czytelnictwa. Pierwszą jaskółką są najświeższe badania pojawiające się w tym roku, które jasno mówią, że lockdown, zamknięcie w domu i nierzadko więcej czasu wolnego sprawiły, że chętniej i częściej sięgaliśmy po książki, czego dowodem mają być rosnące wyszukiwania i transakcje online dokonywane w tym segmencie. O tym jednak, jak rok 2020 wypadł względem 2019 przekonamy się dopiero za jakiś czas.

Zobacz także: Czytanie Harry'ego Pottera w dzieciństwie przynosi same korzyści!

Nie zmieniła się jednak liczba osób czytających więcej niż 7 książek rocznie. Ich nadal jest niewiele, bo raptem 9%. Wynik ten pozostaje taki sam w 2019, jak w 2018.

Jeśli do tej pory książka nie wydawała Wam się dobrym sposobem na spędzanie wolnego czasu, dobrą opcją samą w sobie – sprawdźcie, co Was omija, jeśli po nią nie sięgacie. Oto korzyści wynikające z regularnego czytania książek.

Zalety czytania książek

Podobno żeby przeczytać 52 książki rocznie (mityczna, wymarzona ilość, która każdego stycznia dla wielu staje się postanowieniem noworocznym) wystarczy czytać codziennie przez 45 minut. A żeby wprowadzić taki nawyk do swojego życia, wystarczy nam podobno 40 powtórzeń, a więc nieco ponad miesiąc regularnego czytania, by weszło nam ono w krew. Ten wygospodarowany na tę czynność czas to nie tylko czysty relaks, inwestycja w nasz rozwój, ale także w... zdrowie i sprawność umysłową. Przekonajcie się o tym poniżej:

1. Czytanie powoduje, że jesteśmy bardziej kreatywni i mamy w sobie więcej luzu

Naukowcy z uniwersytetu w Toronto dowiedli, że osoby sięgające po lektury z działu fikcji, są bardziej otwarte, niż ci nie czytający wcale lub preferujący gatunki non-fiction. Co więcej, wspomniana grupa podchodzi do życia z większym dystansem, a sytuacje wymykające się jednoznacznej ocenie przyjmuje bez napięcia czy stresu. Skąd ta zależność? Chodzi nie tyle o logiczne myślenie czy analizowanie faktów, co umiejętność spojrzenia na zjawiska z rożnych, niezależnych od siebie stron, przybranie różnych punktów widzenia. Dodatkowo czytanie pozwala patrzeć na świat z szerszej perspektywy i – co ciekawe – nie przywiązywać się nadmiernie do własnych przekonań. To bardzo rzadka i bardzo cenna umiejętność.

2. Nie macie czasu na lekturę? Wystarczy sięgnąć po książkę w międzyczasie

Jedna książka tygodniowo – nawet najbardziej ambitni raczej nie zakładaliby, że sprostają. Ale podjęcie wcześniej wspomnianego wyzwania przeczytania 50 (lub więcej) książek w ciągu roku ułatwia wykonanie zadania. Jak to zrobić? Pomyślcie o wszystkich momentach bezrefleksyjnego, nawykowego scrollowania Instagrama czy Facebooka (wyłączając te chwile, gdy robimy to świadomie) i spróbujcie zamienić smartfona na książkę czy Kindla. Efekt? Lepszy sen, większa koncentracja, sprawniejszy i bardziej giętki język. O satysfakcji i przyjemności z czytania nie wspominając. Pro tip: Pomocne może okazać się odinstalowanie mediów społecznościowych z telefonu...

3. Czytanie przedłuża życie i chroni przed niektórymi chorobami

Jeśli wierzyć badaniom prowadzonym na uniwersytecie Yale na grupie ponad 3,5 tysięcy ochotników, półgodzinna, codzienna i regularna lektura książki przekłada się na... 23 dodatkowe miesiące życia! Samo czytanie pomaga rozwijać w sobie także pokłady empatii i inteligencję emocjonalną, a także rozwijać umiejętności społeczne, czego wbrew pozorom nie dają nam telewizja czy kino (nie mówiąc o internecie czy grach). Co jeszcze? Według innych badań mole książkowe dzięki swemu hobby obniżają ryzyko wystąpienia u siebie chorób takich jak np. choroba Alzheimera. U tych, którzy oddają się lekturze regularnie, diagnozuje się tego typu dolegliwość znacznie rzadziej. Dowiedz się więcej: Te kilka rzeczy przedłuża życie nawet o dekadę! Naukowcy potwierdzili 5 skutecznych sposobów

4. Czytanie czyni nas inteligentniejszymi

Czytając stajemy się mądrzejsi i bardziej inteligentni, zwiększamy zasób słownictwa, wzbogacamy się o mądre wzorce, ale także zyskujemy nowe tematy do rozmów z innymi. Nie bez powodu jedna z akcji społecznych sprzed paru lat pod hasłem Nie czytasz? Nie idę z tobą do łóżka. poniosła się tak szerokim echem i została uznana jedną z najlepszych polskich kampanii. I choć to często na wyrost –  zgodzicie się, że widok kogoś zatopionego w lekturze wzbudza pozytywniejsze uczucia i skojarzenia niż widok tej samej osoby ze smartfonem w dłoni?

5. Czytanie pomaga osiągnąć sukces

Jeśli dobrze przyjrzeć się tym, którzy w swoich dziedzinach osiągnęli sukces, okazuje się, że większość z nich to właśnie miłośnicy książek. Dlaczego? Bo to najłatwiejsza (i najprzyjemniejsza) droga do samodoskonalenia. I nie chodzi wcale o poradniki typu Jak zarobić pierwszy milion, ale o umiejętność analizy, większą wyobraźnię, redukcję poziomu stresu i wszystkie inne bonusy związane z czytaniem, które dostajemy w pakiecie z samą przyjemnością oddawania się lekturze. Potwierdzają to badania, które wskazują, że osoby na wysokich stanowiskach zarządzających średnio czytają ok. 60 książek rocznie, a aż 88% osób, które odniosły duży sukces zawodowy poświęca każdego dnia minimum 30 minut na czytanie.

6. Czytanie poprawia pamięć

W trakcie czytania mózg wytwarza nowe synapsy i usprawnia działanie tych już istniejących, co bezpośrednio wpływa na poprawę pamięci – szybciej się uczymy i na dłużej zapamiętujemy przyswojoną wiedzę. Dodatkowo wzrasta umiejętność analizowania informacji, które do nas docierają i twórczego ich wykorzystywania.

Już nie mówiąc o tym, że według badań osoby czytające są... sympatyczniejsze od tych, które po książki nie sięgają.