Ludzie kochają gotowe diety. Dieta 1200 kcal, kapuściana, Dukana, ketogeniczna, owocowo-warzywna... Na przestrzeni lat powstało kilkadziesiąt diet, a każda z nich ma zapewnić wspaniały wygląd i świetną formę. Tyle w teorii. A w praktyce? Zazwyczaj wygląda to zupełnie inaczej.

Wady cud-diet

Gotowe diety wykluczają pewne grupy pokarmów (często z negatywnym skutkiem dla naszego zdrowia), są ubogie, monotonne, trudne do zastosowania i przede wszystkim – mają zbyt niską podaż kalorii, co zwykle wywołuje efekt jo-jo, czyli ponowne przytycie po zakończeniu diety, często nie tylko do startowej wagi, ale nawet do wyższej.

Gotowe diety promują też niezdrowe wzorce żywieniowe, nie uczą w ogóle tego, jak komponować jadłospis, powodują zbyt szybką utratę wagi lub – przez ignorowanie zasad ludzkiej fizjologii – nie przynoszą żadnych efektów. Dodatkowo wszystkie tego typu diety mają ogromną wadę: dają złudzenie, że wystarczy trzymać się ich przez kilka tygodni, a potem można wrócić do starych nawyków.

Nasz pierwszy raz... na najmodniejszych zajęciach z Barre Fitness! To ulubiony trening Aniołków Victoria's Secret [NOWY CYKL REDAKCYJNY]

No niestety, moja droga. To tak nie działa. Rezultat jest prosty do przewidzenia i widoczny na wielu forach, blogach oraz wśród koleżanek: wieczne bycie na diecie, sezonowe gubienie i ponowne nabieranie kilogramów. Nie ma to żadnego sensu, jest często bardzo frustrujące i przede wszystkim niezdrowe.

Nie wierz więc w cuda

Zacznijmy od najważniejszej rzeczy, jaką chcę, żebyś wyniosła z tej lektury: cudów nie ma. Jeśli ktoś obiecuje ci natychmiastowe efekty, mówi, że wystarczy zrezygnować z produktu X, żeby wyglądać jak top modelka, każe przez miesiąc codziennie jeść serek wiejski albo pić co rano wywar, który zredukuje sam z siebie tkankę tłuszczową, uciekaj gdzie pieprz rośnie. Na pewno ci to nie pomoże.

Czy należy zmienić dietę po ukończeniu 20 i 30 lat? Pytamy eksperta, jak powinno się odżywiać w tym wieku

Zamiast wyszukiwać kolejną cud-dietę, należy po prostu wziąć się za swoje nawyki żywieniowe. Wiem! W porównaniu do superdiety zapewniającej efekty po tygodniu mój sposób jest trudniejszy, ale... po pierwsze – skuteczny, a po drugie – nie wyklucza czekolady. To co, jednak jesteś zainteresowana?

To, co teraz powiem, zabrzmi banalnie, ale mogę się z tobą założyć, że zadziała:

• Nie szukaj tysiąca zasad, zakazów i nakazów.

• Zacznij jeść prościej. Nie ma nic złego w kanapce z twarogiem na śniadanie, ba – to czasami dużo lepszy wybór niż przekombinowane fit-danie, które zrobisz raz, bo na więcej razy nie będziesz miała czasu.

• Zwracaj uwagę na to, co jesz, i staraj się wybierać produkty nieprzetworzone.

• Zwiększ udział warzyw w diecie, zwłaszcza surowych.

• Nie rezygnuj z rzeczy, które lubisz (czekolada, batonik, wino, pizza), ale zacznij jeść je w rozsądnych ilościach (pamiętasz o zasadzie 80/20?).

• Zmień sposób myślenia. Zamiast „muszę wytrzymać na tej diecie” pomyśl „zmieniam swój sposób żywienia”. Jeśli zmiana będzie trwała, to nie tylko zapewni ci niesamowite efekty oraz zdrowie, ale też będzie dużo łatwiejsza. Nikt nie każe przewracać ci życia do góry nogami, wręcz przeciwnie!

• Wprowadź tyle zmian i w takim formacie, żebyś spokojnie mogła je realizować przy swoim trybie życia.

• Założę się, że wiem, o czym myślisz. To wszystko z jednej strony brzmi banalnie, ale z drugiej – od czego zacząć? Jak to tak, bez planu i jadłospisu? Bez zakazów i nakazów? Bez picia tajemnego wywaru o 5 rano?

Jeśli czujesz się przytłoczona, zacznij po prostu od zadań dziennych. To właśnie jest ich rola – bezboleśnie wprowadzić cię w zdrowy tryb życia, zanim w ogóle to zauważysz. To co, działamy?

Dlaczego warto zrezygnować z cukru na 30 dni? O co chodzi z wyzwaniem Ani Lewandowskiej?


Fragment pochodzi z książki Marty Hennig Motywator. 8 tygodni do bycia fit, która ukazała się nakładem wydawnictwa Publicat. Znajdziecie w niej plany traningów, przepisy, porady i wskazówki podane w przyjaznej i przystępnej formie. Dla osób o każdym poziomie zaawansowania, ale przede wszystkim dla osób, które chciałyby zacząć swoją przygodę z byciem fit, ale nie wiedzą... gdzie zacząć.

KONKURS! Na Facebooku w grupie Glamour Girls Club możecie wygrać dziś książki Marty!

Marta Hennig jest trenerką personalną, instruktorką fitness, ternerką przygotowania motorycznego, autorką CodziennieFit.pl, jednego z najpopularniejszych blogów fitness w Polsce.