Down the road. Zespół w trasie to absolutny hit w polskiej telewizji. Program emitowany jest na antenie TTV, a prowadzi go Przemek Kossakowski, czyli jeden z najpopularniejszych i najbardziej lubianych podróżników w naszym kraju. Bohaterami show są osoby z zespołem Downa, które ruszają w podróż życia. Razem z Przemkiem Kossakowskim odwiedzają aż sześć państw. W podróży przekraczają własne granice, a także mierzą się z (często krzywdzącymi) stereotypami dotyczącymi osób z zespołem Downa. Czy faktycznie są tak niesamodzielni jak sądzi duża część społeczeństwa? O czym marzą? Przemek Kossakowski w swoim nowym programie dotyka tematów tabu, a tym samym nie boi się dyskusji czy poszukiwania odpowiedzi. W 9. odcinku show bohaterowie podejmują dość trudny temat prokreacji. Wspólnie zastanawiają się, czy osoby z zespołem Downa powinny mieć dzieci. Co ciekawe, ich zdania na ten temat są podzielone.

Down the road. Zespół w trasie: Bohaterowie programu zdradzają, czy chcieliby mieć dzieci. Prokreacja osób z zespołem Downa

Warto zacząć od tego, czy osoby z zespołem Downa w ogóle mogą mieć dzieci? Odpowiedź brzmi: tak. Kobiety z zespołem Downa mogą zajść w ciążę. Jednak ciąża może stanowić zagrożenie zarówno dla życia przyszłej mamy, jak i dla dziecka. Co więcej, dziecko może się urodzić z zespołem Downa albo z innymi zaburzeniami rozwoju. Niektórzy zastanawiają się, czy rodzice z trisomią 21. pary chromosomów są na tyle samodzielni, aby wychować dziecko i sprostać wszystkim obowiązkom. O prokreacji osób z zespołem Downa rozmawiają również bohaterowie programu Down the road. Zespół w trasie. Czy osoby z zespołem Downa ich zdaniem powinny mieć dzieci? Czy podróżnicy chcieliby w przyszłości zostać rodzicami?

Przemek Kossakowski zorganizował dla podróżników z zespołem Downa lot helikopterem w Dolomitach. Przy okazji zapytał swoich współtowarzyszy, co zrobiliby, gdyby byli bogami? Padło kilka zabawnych komentarzy, ale nie zabrakło również poważniejszych odpowiedzi. Krzysiek przyznał, że w takim wypadku chciałby być „normalnym człowiekiem”. Marzy o rodzinie – żonie i dzieciach. Ale co by się stało, gdyby urodziło im się dziecko z zespołem Downa? Ola i Krzysiek przyznali wprost, że nie chcieliby dopuścić do takiej sytuacji. Młoda podróżniczka zauważa, że dziecko mogłoby być obciążone wieloma chorobami. „Nie chciałbym, żeby cierpiało tak jak ja” – przyznaje. Jej słowa są bardzo wzruszające. Warto jednak zauważyć, że niektórzy podróżnicy mieli nieco odmienne zdanie. Dominika, Agnieszka i Michał zgodnie stwierdzili, że chcieliby zostać rodzicami. Gdyby się to udało, zrobiliby wszystko, aby ich dzieci były szczęśliwe i pracowaliby nad ich rozwojem. „Ja bym na pewno wspierała swoje dziecko i robiła wszystko, żeby zapewnić mu rozwój” – wyznała Dominika. Co więcej, dodała, że w tej kwestii naśladowałaby swoją ukochaną mamę. Kobieta jest dla niej ogromnym wsparciem. Natomiast Michał stwierdził, że nauczyłby swoje dziecko czerpać z życia garściami, a także otoczyłby je bezgraniczną miłością. Przemek Kossakowski przyznał, że bardzo wzruszyły go słowa chłopaka. „Posiadanie potomstwa przez osoby z zespołem Downa jest skomplikowanym i trudnym tematem” – dodał na sam koniec podróżnik. Trudno mu o jakąkolwiek ocenę, bo (jak sam przyznaje) każda bohaterka i każdy bohater programu w całkiem rozsądny sposób uargumentowali swoje zdanie.

 

Więcej na temat prokreacji osób z zespołem Downa dowiecie się, oglądając najnowszy odcinek Down the road. Zespół w trasie. Zostanie on wyemitowany w nadchodzącą niedzielę – 12 kwietnia 2020 w TTV o godz. 22:05. Odcinek można obejrzeć również na platformie streamingowej Player.

Kate Grant, modelka z zespołem Downa, wystąpiła w kampanii kosmetyków popularnej marki >>>